NIEBEZPIECZNE PRAKTYKI
Czyli jak łatwo skompromitować swoje hasło w sieci.
-
Powtarzające się hasła
Nie ustawiaj tych samych haseł do wielu kont np. poczty, Facebooka i Allegro. Wyciek hasła z jednego miejsca to jeszcze nie dramat, ale jeżeli tego samego hasła użyłeś w kilku serwisach w najlepszym wypadku możesz utracić kontrolę nad swoją tożsamością w sieci.
-
Bezpieczeństwo danych w plikach
Hasła zapisane w .doc lub .txt – przyznać się, kto ma na pulpicie plik tekstowy z zapisanymi hasłami? 🙂 Może nawet dla „zmyłki” nazwany „wakacje.txt” 🙂 Wasz pulpit lub inny folder na dysku nie jest bezpiecznym miejscem do przechowywania otwartym tekstem takich danych! Zresztą zabezpieczony dokument MS Word również nie – złamanie takiego hasła zajmuje dosłownie chwilę…
-
Hasła w przeglądarce
Nie przechowuj swoich loginów i haseł w przeglądarce. To dość popularne wśród użytkowników – dla własnej wygody zapisują hasła w przeglądarkach. One same zresztą intensywnie nas o to proszą i jeśli nie wyłączymy tej opcji w ustawieniach przeglądarki, zobaczymy monit przy każdym logowaniu. Nie wierzcie w zapewnienia producentów, że przeglądarki są bezpiecznie, szyfrowane etc. Owszem, może są bezpieczne, ale w tym momencie. Jednak czy macie pewność, że za 10 min nie natraficie w sieci na nowy typ zagrożenia, które poradzi sobie z zabezpieczeniami?
-
Pełne zaufanie
Nie ufaj w 100% dostawcom usług czy serwisów internetowych. Oni również są tylko ludźmi i mogą popełnić błąd. O wypadku pod tytułem – wyciek danych X tysięcy użytkowników z serwisu Y – na pewno dowiesz się po fakcie 🙂 A z jakim opóźnieniem – to już zależy od dobrej woli właścicieli serwisów.
-
Hasła sklepach internetowych
Robisz zakupy w internecie? Jeżeli tak, to pewnie zwróciłeś uwagę, że spora część sklepów internetowych chce, abyś założył swoje konto. POD ŻADNYM POZOREM nie ustawiaj w takim wypadku hasła, z którego skorzystałeś wcześniej na innym portalu! Moduły sklepowe nie zawsze są bezpieczne – czasami przez zaniedbania twórców, a czasami przez zaniedbania samych właścicieli sklepów, którzy z danego rozwiązania korzystają. Ten punkt jest o tyle istotny, że w przypadku dużych serwisów typu Facebook.com możesz liczyć na bardzo rozwinięte mechanizmy zabezpieczające. W przypadku małych sklepików internetowych, których są przecież tysiące, wykazałbym się dużą dozą ostrożności.
DOBRE PRAKTYKI
Czyli jak skutecznie chronić swoje hasła.
-
Superbezpieczne hasła dla ważnych kont
Ustawiaj ekstremalnie bezpieczne hasła do serwisów społecznościowych, poczty czy innych portali, które aktualnie są ‘trendy’. Powód jest prosty – gdybym był atakującym założyłbym, że często logujecie się np. do Facebooka (na własnym komputerze, telefonie, na komputerach znajomych) i aby sobie ułatwić życie – ustawiliście nieskomplikowane hasło.
-
Osobny e-mail do zakupów
Jeżeli często kupujesz w różnych sklepach internetowych, załóż sobie osobną skrzynkę mailową, na którą będziesz rejestrował konta. Będzie tam trafiała cała korespondencja związana z realizacją zamówienia, ale także oferty, które niekoniecznie Cię interesują. I najważniejsze: w razie gdyby Twoje dane zostały wykradzione ze sklepu, zamykasz złodzieja w odseparowanym środowisku, z którego nie będzie mógł prowadzić dalszych ataków na Twoją tożsamość w sieci.
-
Hasło ze zróżnicowanych znaków
W hasłach używaj dużych i małych liter, cyfr i znaków specjalnych.
-
Dobre nawyki
Większość serwisów stosuje już zabezpieczenia w postaci minimalnej długości hasła i wykorzystania wielkich i małych liter. Spraw jednak, aby był to dla Ciebie nawyk, nawet jeżeli nie jest to wymagane.
-
Regularna zmiana haseł
W miarę możliwości, zmieniaj co jakiś czas hasła do kluczowych serwisów.
-
Pamiętaj, że
Twoja skrzynka pocztowa, na którą zarejestrowałeś swoje ulubione serwisy – Facebook, Nasza-Klasa, Allegro, itd. to centrum Twojego wszechświata. Jeżeli wpuścisz do niego osobę o złych intencjach, możesz narazić się na poważne konsekwencje
DODATKOWE ZABEZPIECZENIA
Czyli jak maksymalnie zwiększyć swoje bezpieczeństwo.
-
Oprogramowanie antywirusowe.
-
Aplikacje do zarządzania hasłami
Na rynku dostępnych jest kilka aplikacji, które pozwalają zarządzać naszymi hasłami do różnych serwisów – np.LastPass czy też Roboform – oba rozwiązania występują zarówno w wersjach bezpłatnych, jak i płatnych. Sam korzystam z Roboforma. Zasada działania jest dość prosta:
- Rejestrujemy się na stronach w/w aplikacji
- Pobieramy odpowiedni instalator dla naszego komputera (windows/mac/linux)
- Instalujemy.
Aplikacje zostają dodane do przeglądarek w postaci toolbarów w górnym menu. Po każdym nowym uruchomieniu przeglądarki, restarcie komputera, wyjściu z trybu uśpienia i próbie zalogowania do wybranego serwisu zostaniemy poproszeni o podanie hasła głównego.
Zalet tego rozwiązania jest kilka:
- możesz używać bardziej skomplikowanych haseł, nie martwiąc się o to, że je zapomnisz,
- wszystkie dane są w jednym miejscu,
- takie aplikacje z reguły mają moduł generowania losowych haseł – jeżeli rejestrujesz nowe konto, możesz po prostu wygenerować indywidualne hasło i podać je w formularzu.
Wady:
- to co jest zaletą jest równocześnie wadą – wszystkie dane znajdują się w jednym miejscu.
-
Własna ostrożność
Jeżeli nie jesteś czegoś pewien – zapytaj znajomych lub zadaj pytanie w sieci – internet pełen jest dyskusji i niewątpliwie ktoś już kiedyś zapytał o to, co w danym momencie Cię trapi 🙂
Autor:
Mateusz Dobrowolski
Specjalista od marketingu internetowego oraz strategi budowy długofalowych relacji z klientami. Powyższy tekst powstał w oparciu o wiedzę i doświadczenia zebrane podczas 2 letniej pracy w zespole omegasoft.pl

Współzałożyciel i redaktor naczelny serwisu.





