Biuro tłumaczeń niezbędne profesjonalistom

06-10-2016, 06:46

Świat stoi przed nami otworem, możemy podróżować, zawierać prywatne, jak i biznesowe znajomości i rozwijać skrzydła niczym ptak, omijając granice. Wszystko wydaje się takie proste, gdyby nie mały szczegół, który buduje przed nami mur, jakiego nie spotyka na swojej drodze wymieniony ptak – brak znajomości języka obcego. Owszem, wielu z nas uważa, że zna w większym lub mniejszym stopniu powszechnie używany język angielski, ale jakoś w bliskiej konfrontacji okazuje się wątły i mało użyteczny. Jak więc wyruszyć w podróż dookoła świata, zdobywać nowe rynki i odkrywać ciekawe osobowości, gdy język płata nam tak wredne figle niemocy?

Jak mówić, gdy się nie zna języka?

biuro tłumaczeń warszawa

Źródło zdjęcia: www.pixabay.com

Gdyby przeprowadzić sondaż i zapytać w nim Polaków o naukę języka obcego z pewnością większość respondentów deklarowałaby niezmienną i pilną uwagę, podejmowaną niemalże każdego dnia. Biorąc pod uwagę fakt, że rzeczywiście angielski oplata nas z każdej strony, można by przyjąć takie twierdzenia jako stan rzeczywisty, tyle tylko, że jednym jest słuchanie i rozumienie kontekstu, a innym płynne porozumiewanie się z człowiekiem, który kompletnie nie rozumie naszej słowiańskiej mowy.

A jednak pomimo tej trudności nie ma rzeczy nie do zdobycia od razu! Naturalnie, nikt nie posiądzie wiedzy językowej (obojętnie o jakim języku obcym myślimy) z dnia na dzień. To wymaga czasu, a nie cudów. Podejmując to wyzwanie, możemy przyrównać się do niemowlęcia, które wpierw wsłuchuje się w melodię języka, później zaczyna gaworzyć, ćwicząc poszczególne głoski, następnie niezdarnie wypowiada pojedyncze słowa, z których finalnie buduje proste zdania. Zanim posiądziemy odpowiednią wiedzę lingwistyczną, upłynie wiele czasu, ale to nie oznacza, że jesteśmy skazani na niełaskę świata – wprost przeciwnie, agencja tłumaczeń to idealne miejsce dla tych, którzy chcą sięgać po sukcesy zawodowe i prywatne, wychodząc poza granice Polski.

Napisz do mnie list!

Prosty e-mail może całkowicie zmienić nasze dotychczasowe życie, ale musi być napisany w sposób płynny i poprawny. Przecież nikt z nas nie traktuje poważnie maili, które są marnym dziełem automatycznego translatora. Praktycznie od razu zakładamy jakiś szwindel i taka poczta ląduje w koszu. Poprawność przekładu ma koronne znaczenie na wszystkich płaszczyznach biznesu. Agencja tłumaczeń to prawa, niewidzialna ręka doskonale uszytego przedsięwzięcia, w którym nie ma miejsca na pomyłki, domysły czy dowolność interpretacji.

Oczywiście, wielu początkujących – przyszłych rekinów biznesu – może być sceptyczna, bo przecież tłumaczenie oferty można polecić koleżance ze studiów, która miała najlepsze oceny, ale czy można być pewnym, że – skądinąd sympatyczna i pomocna – koleżanka zna meandry fachowych zwrotów i że potrafi poprawnie odczytać dokumenty? Biuro tłumaczeń (np. www.biurotlumaczen.pl) to przede wszystkim profesjonalizm i pewność, dokładność pod względem merytorycznym, gramatycznym, stylistycznym i składniowym. Możemy zlecić teksty nie tylko w języku angielskim, ale też fińskim, portugalskim czy rosyjskim. To właśnie w agencji tłumaczeń świat nie ma dla nas tajemnic i barier – tutaj one po prostu nie istnieją.

Specjalistycznie tłumaczenia, więc pewne

biuro tłumaczeń warszawa

Źródło zdjęcia: www.pixabay.com

Poruszanie się po nieznanym gruncie wprowadza w kroczącym niepewność, podobnie jest w świecie różnorodności językowej i kulturowej. Łatwo o gafę, trudniej o wyjaśnienie. Prowadząc firmę, nie można pozwolić sobie na urażenie strategicznych partnerów i klientów.

To kolejny atut wyróżniający biuro tłumaczeń z odpowiednim certyfikatem. Pamiętajmy, że nie mogą to być przypadkowe wybory, szczególnie jeśli mamy do tłumaczenia dokumenty i oferty. Niezawodny tłumacz to skarb, który staje się naszym językiem. Jak wyłonić w gąszczu lingwistów tę najlepszą agencję tłumaczeń? Wybór niby prosty, a jednak, gdy uświadomimy sobie, ile on tak naprawdę znaczy, zaczynamy brodzić w tematyce i gubić się w swoich działaniach, tymczasem sprawa jest nader prosta. Po pierwsze sprawdzamy, czy agencja tłumaczeń posiada stosowne certyfikaty i czy wykonuje tłumaczenia przysięgłe i zwykłe. Analizujemy profil biura pod kątem rozpiętości tłumaczonych tekstów tzn. czy agencja wykonuje teksty techniczne, specjalistyczne, urzędowe, a także – nie zapominajmy, o mniej oficjalnej stronie korespondencji – prywatne. Oczywiście, w każdym z nich musi być zachowana dyskrecja i absolutna ochrona naszych dóbr i danych.

Translator, który jest tak popularny nie jest doskonały, a nawet przeciętny. Masa pomyłek językowych wynikających z trywialnego i komputerowego tłumaczenia jest co prawda zabawna, ale też może się okazać katastrofalna w skutkach. Pytanie, czy stać nas na katastrofę i stratę? Czy chcemy stać się w oczach innych kimś, kto wyrwał się z jakiegoś zamierzchłego świata i w śmieszny sposób próbuje coś tam mówić? Nie bądźmy powodem internetowych, prześmiewczych memów, ale zdobywajmy przestworza niezależnie od tego w jakim języku są napisane.


Źródło: Komunikat firmy. Wydawca nie odpowiada za treści nieredakcyjne. Firmy zainteresowane publikacjami prosimy o kontakt pod adresem kf@di24.pl
To warto przeczytać



fot. Geralt





fot. geralt


RSS - Interwencje
RSS - Porady
Porady  
RSS - Listy
Listy  
« Październik 2017»
PoWtŚrCzwPtSbNd
 1
2345678
9101112131415
16171819202122
23242526272829
3031 
Jak czytać DI?
Newsletter

Podaj teraz tylko e-mail!



RSS
Copyright © 1998-2017 by Dziennik Internautów Sp. z o.o. (GRUPA INFOR PL) Wszelkie prawa zastrzeżone.