Walka z serwisami torrentowymi, szczególnie zaś z The Pirate Bay, leży w centrum zainteresowania wytwórni filmowych i muzycznych, ich organizacji czy producentów oprogramowania. Coraz częściej po ich stronie stają także rządy państw. Okazuje się jednak, że front w tej kwestii nie jest jednolity.
Wytwórnia Warner Bros., jedna z największych w Stanach Zjednoczonych, dokonała bardzo ważnego rozróżnienia. Jej przedstawiciel – Ethan Applen, odpowiedzialny m.in. za technologię i strategię biznesową – powiedział, że technologia P2P została utożsamiona z wielkim złem. Tymczasem należy ją ocenić bardzo pozytywnie. Jego zdaniem ma ona bowiem wiele zalet.
– P2P działa naprawdę świetnie w przypadku dostarczania całego sezonu serialu lub programu telewizyjnego – powiedział Applen. Samej technologii nie należy winić za to, że jest wykorzystywana niezgodnie z prawem. To ludzie bowiem poprzez swoje działania sprawili, że P2P wzbudza jednoznacznie negatywne odczucia w branży rozrywkowej.
Trudno oczekiwać jednak, by nagle wielka wytwórnia filmowa zmieniła całkowicie swoje zdanie o dzieleniu się plikami i internautach korzystających z tej możliwości uzyskania bezpłatnego dostępu do muzyki, filmów czy gier komputerowych. Niemniej jednak jest to ważny wyłom w jednolitym do tej pory stanowisku przemysłu rozrywkowego. Pozostaje nam teraz zaczekać, aż podążą tymi śladami inne wytwórnie, a przede wszystkim aż widoczne będą jakiekolwiek działania biorące pod uwagę stanowiska wszystkich stron sporu.





