Włamanie do skrzynki e-mailowej to przestępstwo

Nawet 3 lata więzienia grożą osobie, która włamie się na konto poczty elektronicznej. Policja przypomina, że korespondencja elektroniczna chroniona jest w takim samym stopniu, jak tradycyjna.

Nawet 3 lata więzienia grożą osobie, która włamie się na konto poczty elektronicznej. Policja przypomina, że korespondencja elektroniczna chroniona jest w takim samym stopniu, jak tradycyjna.

O największym w historii USA włamaniu do systemów komputerowych oraz kradzieży danych wrażliwych poinformował wczoraj, 17 sierpnia br. prokurator generalny stanu New Jersey. Sprawcy przestępstw zostali zatrzymani.

Policja zatrzymała dziś rano 20-latka z Choszczna, który włamał się wczoraj na serwer strony z informacjami o tegorocznych pielgrzymkach. Jak się okazało po zatrzymaniu i zbadaniu jego komputera, młodzieniec ma koncie kilkadziesiąt różnych włamań.

Ogłoszenie "fachowej i potężnej grupy" włamującej się na konta e-mail można znaleźć w internecie. Oferuje ona włamania na skrzynki Wirtualnej Polski, Onetu, Interii, O2.pl i in. Z ustaleń Dziennika Internautów wynika, że cyberprzestępcy mogą czasem zdobyć dane do skrzynki, ale stosują raczej prymitywne metody i zabezpieczeń portali nie przełamali.

67% nastolatków próbowało włamywać się na profile swoich znajomych z portali społecznościowych bądź komunikatorów - wynika z badania przeprowadzonego przez Panda Security. Natomiast co piąta badana osoba przyznała, iż publikowała w sieci kompromitujące zdjęcia swoich znajomych bez ich zgody.
Nie raz i nie dwa włamywano się do systemu kontroli lotów amerykańskiej administracji lotnictwa (FAA). Łupem włamywaczy padły dziesiątki tysięcy danych osobowych pracowników tej organizacji.

Ustalono sprawcę, który w połowie lutego br. włamał się na stronę główną Urzędu Miasta w Inowrocławiu. Podejrzanym jest 20-letni mieszkaniec Łodzi. Za czyn ten grozi mu do 3 lat pozbawienia wolności - informuje policja.

- Kryzys dla was z naszej strony dopiero ujawni swoje oblicze - głosił komunikat włamywaczy na podmienionej stronie internetowej tygodnika Wprost. W zamieszczonym przekazie sprawcy poinformowali także o planowanych kolejnych atakach. O opinię w tej sprawie Dziennik Internautów poprosił specjalistów z dziedziny bezpieczeństwa.

Osoba, która powiadomiła Dziennik Internautów o włamaniu na serwer Dopalacze.com, przysłała do redakcji oświadczenie grupy Polish Vodka Team. Jest to odpowiedź na zapewnienia twórców sklepu, że panują nad sytuacją.

Do redakcji Dziennika Internautów dotarł wczoraj o godz. 18.36 zrzut ekranu obrazujący włamanie na witrynę Dopalacze.com. Do podmiany strony głównej serwisu przyznała się znana z podobnych działań grupa Polish Vodka Team. W aktualizacji podajemy oficjalne stanowisko sklepu w tej sprawie.