Donald Trump wycofał USA z umowy TPP. Postawi na porozumienia dwustronne

Umowa TPP była "braciszkiem" TTIP i TISA. Powstawała w tajemnicy przez 5 lat i miała objąć 40% światowej gospodarki. Donald Trump zrealizował obietnicę jej odrzucenia.

Umowa TPP była "braciszkiem" TTIP i TISA. Powstawała w tajemnicy przez 5 lat i miała objąć 40% światowej gospodarki. Donald Trump zrealizował obietnicę jej odrzucenia.

Donald Trump najwyraźniej wciąż chce zmienić amerykańską politykę handlową. Odrzucenie TTIP nie oznacza jednak, że nie będzie kolejnych podobnych umów. Problem nie zostanie rozwiązany dopóki nie zmieni się sposób ich negocjowania.

Zdaniem wielu osób już sam tryb prac nad umową CETA powinien być powodem odrzucenia tej umowy. Kontrowersje wzbudzają też zapisy np. dotyczące sądów do spraw inwestycji. A jednak Sejm potrafił wesprzeć CETA ponad tradycyjnymi podziałami, a pewien minister już tłumaczy pospólstwu, że protesty wynikają z niewiedzy.

Negocjacje TTIP mogą być wstrzymane w obliczu wyjścia Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej. Prawdopodobne jest jednak również przyśpieszenie negocjacji, a poza tym upadek TTIP może za sobą przynieść coś gorszego niż TTIP.

Kolejna partia dokumentów o porozumieniu TISA została ujawniona przez Wikileaks. Tym razem okazuje się, że sekretne porozumienie będące "braciszkiem TTIP" może wpłynąć na przedsiębiorstwa państwowe.

"Opublikowanie przez Greenpeace poufnych dokumentów dotyczących TTIP nie zmienia podejścia Ministra Rozwoju do negocjowanej umowy" - napisało ministerstwo w odpowiedzi dla Dziennika Internautów.

Dokumenty ujawnione przez Greenpeace wskazują, że porozumienie TTIP może ograniczyć regulowanie telekomów, a to może mieć znaczenie dla praw cyfrowych. Po ostatnich wyciekach Francja mówi umowie "Nie", ale ma to związek z innymi obszarami porozumienia.

TTIP może zagrozić konsumentom i środowisku zarazem. Tak wynika z dokumentów ujawnionych przez Greenpeace. Komisja Europejska przekonuje, że dokumenty nie są znaczące, ale czy ktoś uwierzy władzy, która ukrywa swoje sprawki przed obywatelami.

W coraz gorętszych dyskusjach o TTIP gubi się jeden podstawowy problem. To nie jest "porozumienie" tylko wzorzec umowny, na który można się zgodzić lub nie. Zgadzanie się na takie reguły gry stawia społeczeństwa od razu w gorszej sytuacji.

Umowa TISA powstaje od dawna w tajemnicy i wzbudza kontrowersje podobne jak TTIP czy TPP. Dziś Parlament Europejski zajął stanowisko wobec tego porozumienia. Są w nim pewne obiecujące elementy.