Oszukiwał, wykorzystując świąteczny szał zakupowy

Co najmniej 100 osób na terenie całego kraju oszukał młody mężczyzna zatrzymany przez policjantów z Zielonej Góry. Oszust wykorzystał czas przedświątecznych zakupów.

Co najmniej 100 osób na terenie całego kraju oszukał młody mężczyzna zatrzymany przez policjantów z Zielonej Góry. Oszust wykorzystał czas przedświątecznych zakupów.

Zmieniając dane do wpłat, otrzymywał pieniądze. W połowie kwietnia zatrzymano podejrzanego mężczyznę i postawiono mu ponad 60 zarzutów.

Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów ostrzega przedsiębiorców przed osobami podszywającymi się pod asystentów Prezes UOKiK. Sprawa trafiła do Prokuratury.

Polscy internauci mogli dostać e-mail od Światowej Organizacji Własności Intelektualnej, która chce od nich 500 euro odszkodowania za pobieranie pirackich programów. Część osób nawet się przestraszyła, dlatego warto wspomnieć o tym, że jest to próba oszustwa przygotowana całkiem nieźle.

Wyłudził on od swoich klientów co najmniej 75 tys. Zatrzymania dokonali policjanci z Wydziału do Walki z Korupcją i Przestępczością Gospodarczą KMP w Koszalinie. Policja prosi osoby pokrzywdzone, aby zgłaszały się do niej w celu zgłoszenia oszustwa.

15% Brytyjczyków wierzy, że cyberprzestępca do "maniak komputerowy w okularach". Prawda jest jednak taka, że nie jest to ani maniak, ani dziwak, ani typowy bandzior. Cyberprzestępcy, podobnie jak inni oszuści, wyglądają jak "zwykli ludzie".

Dane kart kredytowych można kupić już za 2 EUR, a milion adresów e-mail kosztuje 30 EUR - czytamy w raporcie firmy G Data Software, będącym analizą przestępczej strony internetu. Raport wyjaśnia m.in. jak przestępcy komunikują się ze sobą, co sprzedają i jak sami bywają oszukiwani.

Naciągacze znaleźli nowy sposób na wyłudzanie pieniędzy od dużych firm. Mechanizm ich działania jest bardzo prosty i bazuje na nieostrożności pracowników, którzy oddzwaniają pod numery wyświetlające się w telefonach z identyfikacją.

W ostatnim czasie różnym oszustom udało się oszukać setki internautów na "sprzedaży" telewizorów przez internet. Policja już ich zatrzymała. W obydwu przypadkach scenariusz oszustwa był podobny. Oszuści najpierw budowali reputację sklepu w porównywarkach, a potem zachęcali niskimi cenami.
Do 5 lat pozbawienia wolności grozi 22-latkowi, który przejął w serwisie aukcyjnym konto innej osoby i wystawiał na aukcje nieistniejące telefony komórkowe. Oszust nie spodziewał się, że zostanie namierzony.