Duże botnety są niemal niezniszczalne

Według specjalistów zajmujących się bezpieczeństwem, nowy botnet składający się z ponad czterech milionów maszyn jest niemal niezniszczalny.

Według specjalistów zajmujących się bezpieczeństwem, nowy botnet składający się z ponad czterech milionów maszyn jest niemal niezniszczalny.

W miarę wzrostu popularności urządzeń opartych na platformie Android rośnie też ilość malware'u dla tego systemu. W pierwszym kwartale br. Android umocnił swoją pozycję jako drugie najbardziej zagrożone środowisko mobilne (po Symbianie), natomiast w klasyfikacji wszech czasów jest już trzecim środowiskiem mobilnym z największą liczbą malware'u, po Symbianie i Javie.

Przedstawiciele amerykańskiego wymiaru sprawiedliwości wraz z agentami FBI zamknęli sieć komputerów zombie o nazwie Coreflood. Botnet ten od dziesięciu lat przejmował kontrolę nad kolejnymi komputerami internautów na całym świecie, a następnie wykradał ich pieniądze.

Wspólne działania firmy Microsoft i amerykańskich organów ścigania doprowadziły w połowie marca do zamknięcia botnetu Rustock. Według niektórych szacunków był on odpowiedzialny za 30-40 proc. globalnego spamu. W rezultacie między 17 a 20 marca eksperci odnotowali spadek ilości niechcianych e-maili wynoszący ok. 15 punktów procentowych. Jednak już w ciągu tygodnia od zamknięcia botnetu poziom ruchu spamowego zaczął wzrastać.

Przeprowadzona na dużą skalę kampania przeciw spamerom doprowadziła w ubiegłym roku do likwidacji kilku dużych botnetów, takich jak Waledac, Pushdo/Cutwail, Lethic oraz Bredolab. Spowodowało to pierwszy w historii dłuższy okres spadku ilości spamu - wynika z raportu przygotowanego przez ekspertów z Kaspersky Lab.

Świeżo uaktywniony botnet Torpig był odpowiedzialny za 30 proc. infekcji wykrytych w marcu - wynika z analiz przeprowadzonych przez inżynierów w laboratoriach FortiGuard. Najwięcej należących do niego komputerów-zombie odnotowano w Rosji i Sudanie. Dla porównania, aktywność botnetu Hiloti, ulokowanego głównie w Australii i Szwecji, nie przekroczyła poziomu 15 proc.

Przed złośliwymi dokumentami PDF, które towarzyszą powiadomieniom wysyłanym rzekomo przez firmę Puremobile Inc., ostrzega polski zespół CERT. Otwarcie załącznika przy użyciu niezałatanego Adobe Readera powoduje zainfekowanie systemu klientem botnetu SpyEye.

Ponad 5 tysięcy polskich serwerów padło ofiarą osławionego Zeusa – trojana, za pomocą którego wyłudzane są dane. To oznacza, że co 14. zaatakowany na świecie serwer znajduje się właśnie u nas.

Bflient, którego zadaniem jest zarządzanie komputerami zombie, swoją ekspansję w sieci rozpoczął od wchłonięcia jednego z istniejących już botnetów, kontrolowanego przez zagrożenie o nazwie Peerfrag.

Ostatnie kilka miesięcy przyniosło znaczącą redukcję ilości spamu. Ponieważ mało prawdopodobne jest, by osoby go rozsyłające same z siebie zrezygnowały z tego procederu, podejrzewać można, że jest to cisza przed burzą.