Uwaga! Felieton. Przedstawia poglądy autora.
* * *
Właśnie mam zamiar napisać, że partia rządząca chce zrobić coś niedobrego z prawem o zgromadzeniach publicznych. Zapewne pojawią się osoby, które będą mi wyrzucać, iż nie protestowałem gdy podobne rzeczy robiła PO. Tym osobom radzę zajrzeć do moich poprzednich tekstów na ten temat.
Sejm nie chce byście protestowali
Teraz mamy nową władzę, która też majstruje przy prawie o zgromadzeniach. Projekt zmian w ustawie wpłynął do Sejmu jako projekt poselski (druk 1044). Zamieszczamy go również pod tym tekstem. Posłowie chcą wprowadzenia do ustawy zgromadzeń organizowanych cyklicznie. Ponadto zmieniona będzie zasada wydawania zezwoleń na zgromadzenia.
W projekcie przyznano pierwszeństwo zgromadzeniom organizowanym przez organy
władzy publicznej oraz zgromadzeniom odbywanym w ramach działalności kościołów i innych
związków wyznaniowych (zmiana w art. 2 ustawy). Doprecyzowano również odległość pomiędzy
zgromadzeniami, w sytuacji organizowania dwóch lub większej liczby zgromadzeń w tym samym
miejscu i czasie.
Ustawa ma wyraźnie stanowić, że uczestnicy zgromadzeń spontanicznych nie mogą zakłócać przebiegu zgromadzeń cyklicznych. W projekcie przewiduje się, że organ gminy będzie wydawał decyzję o zakazie
zgromadzenia, jeżeli ma ono odbyć się w miejscu i czasie, w którym odbywa się zgromadzenie
cykliczne. W przypadku
wniesienia zawiadomień
o zamiarze zorganizowania dwóch lub większej liczby zgromadzeń, które mają zostać zorganizowane
chociażby częściowo w tym samym miejscu i czasie, zgromadzeniom cyklicznym będzie przysługiwało
pierwszeństwo w wyborze miejsca i czasu zorganizowania zgromadzenia.
Liczą się przepisy, nie intencje
Nie trzeba być wybitnym jurystą by zrozumieć co to znaczy. Władza zyska narzędzie pozwalające na zakazywanie obywatelom zgromadzeń publicznych w najbardziej istotnych momentach. Wystarczy tylko, że władza w odpowiednim czasie zorganizuje własne zgromadzenie albo zsynchronizuje pewne swoje działania z zaprzyjaźnionymi organizatorami zgromadzeń cyklicznych.
Posłowie zapewne myślą, że w ten sposób unikną takich kłopotów jak niedawne protesty przeciwko CETA czy ostatnie protesty przeciwko reformie edukacji (nie mówiąc już o parasolkach). Posłowie uwierzyli, że nie trzeba odpowiadać na protesty obywateli jeśli zakażemy protestów. Logika jest dokładnie taka sama jak w tym okrutnym kawale o głodnym dziecku. Co zrobić by dziecko nie biegało głodne? Trzeba obciąć mu nóżki.
|
Zobacz także: Prawy umysł. Dlaczego dobrych ludzi dzieli religia i polityka?Autor Jonathan Haidt tłumaczy dlaczego liberałowie, konserwatyści i libertarianie mają tak różne pojęcie na temat tego co złe i dobre, a także pokazuje, że właściwie każda ze stron może mieć rację. * |
Pamiętacie „skazanego za ACTA”?
Zgromadzenia publiczne mają ogromną rolę w demokracji, a ostatnie lata pokazały niedostosowanie prawa do potrzeb obywateli. Wypada przypomnieć o organizowanych naprędce protestach przeciwko ACTA. Czy pamiętacie historię 18-latka, który był wówczas kazany za obywatelski impuls? Właśnie takie historie rodzą się z przepisów, których celem jest głównie ograniczenie zgromadzeń.
Wiem oczywiście, że posłowie PiS znaleźli sobie grzeczne objaśnienie wprowadzanych zmian. Tłumaczą, że chcą zapobiec kłótniom o zgromadzenia publiczne, konfliktom między zgromadzeniami itd. Nawet gdybym uwierzył, że posłowie PiS nie lubią konfliktów to… intencja projektodawcy nie będzie miała żadnego znaczenia. W przyszłości będzie się liczyło tylko jedno. Jak przepisy są naprawdę stosowane i jak będzie je stosować nie tylko obecna partia rządząca, ale też wszystkie kolejne po niej.
Sprawa CETA nie jest jeszcze zamknięta. Pojawią się kolejne problemy, ale czy będziemy mogli przeciwko nim protestować. Niekoniecznie. Posłowie chcą i mogą metaforycznie „obciąć nam nóżki”.
Konkrety
Aha. Ważna informacja. Posłowie wspierający projekt to:
(-) Waldemar Andzel; (-) Dorota Arciszewska-Mielewczyk; (-) Jan Krzysztof Ardanowski; (-) Marek Ast; (-) Ryszard Bartosik; (-) Barbara
Bartuś;
(-) Joanna Borowiak; (-) Wojciech Buczak; (-) Waldemar Buda; (-)
Lidia Burzyńska;
(-) Anna Cicholska; (-) Witold Czarnecki; (-) Arkadiusz Czartoryski; (-) Katarzyna Czochara; (-) Jan Duda; (-) Barbara Dziuk; (-) Jacek Falfus; (-) Andrzej Gawron; (-) Szymon
Giżyński;
(-)
Jarosław Goncia
rz; (-) Jerzy Gosiewski; (-) Józefa Hrynkiewicz; (-)
Michał Jach;
(-) Krzysztof Jurgiel; (-) Alicja Kaczorowska; (-) Piotr Kaleta; (-) Jan Kilian; (-) Lech
Kołakowski;
(-)
Robert Kołakowski;
(-) Wojciech Kossakowski; (-) Andrzej Kosztowniak; (-)
Jarosław Krajewski;
(-)
Wiesław Krajewski;
(-) Leonard Krasulski; (-) Andrzej Kryj; (-) Bernadeta Krynicka; (-) Dariusz Kubiak; (-)
Jacek Kurzępa;
(-)
Anna Kwiecień;
(-) BogdanLatosiński;
(-) Krzysztof Lipiec; (-)
Paweł Lisiecki;
(-) Tomasz
Ławniczak;
(-)
Marzena Machałek;
(-) Krzysztof Maciejewski; (-) Ewa Malik; (-)
Jerzy Małecki;
(-)
Gabriela Masłowska;
(-) Jerzy Materna; (-) Grzegorz Matusiak; (-) Andrzej Matusiewicz; (-) Kazimierz Matuszny; (-) Beata Mazurek; (-) Kazimierz Moskal; (-) Aleksander
Mrówczyński;
(-) Piotr Naimski; (-)
Adam Ołdakowski;
(-) Marek Polak; (-) Piotr Polak; (-) Marcin Porzucek; (-) Urszula Rusecka; (-)
Bogdan Rzońc
a; (-) Jacek Sasin; (-)
Łukasz
Schreiber; (-) Wojciech Skurkiewicz; (-) Andrzej Smirnow; (-)
Czesław
Sobierajski; (-) Dariusz Starzycki; (-) Marek Suski; (-) Józefa Szczurek-
Żelazko;
(-)
Jolanta Szczypińska;
(-)
Jarosław Szlac
hetka; (-) Krzysztof Szulowski; (-)
Ewa Szymańska;
(-) Robert Telus; (-) Ewa Tomaszewska; (-)
Sylwester Tułajew;
(-) Piotr Uruski; (-) Piotr
Uściński;
(-) Jan Warzecha; (-) Jerzy Wilk; (-) Tadeusz
Woźniak;
(-)
Sławomir Zawiślak;
(-)
Jarosław Zieliński;
(-) Maria Zuba; (-) Wojciech Zubowski
Poniżej projekt ustawy.
1044 by Dziennik Internautów on Scribd
* – Linki afiliacyjne. Kupując książki wspierasz redakcję DI.














