:[IMG-c70ff]:
Dziś każdy gigant IT chce mieć swój sklep z aplikacjami. Nie powinno nas więc dziwić, że Facebook uruchomił własny taki przybytek o nazwie App Center. Pytanie tylko, jak ten sklep będzie funkcjonował? Najistotniejsze są 4 kwestie.
- App Center udostępni aplikacje związane z Facebookiem dla różnych platform. Będą to więc aplikacje działające w przeglądarce lub instalujące się na urządzeniu użytkownika.
- Aby nie denerwować firm Google i Apple, sklep Facebooka będzie odsyłał użytkownika do App Store lub Google Play za każdym razem, gdy konieczna będzie instalacja aplikacji na urządzeniu.
- Sklep Facebooka będzie polecał wyłącznie aplikacje, które spełniają pewne wymagania jakości. Nie będzie to zatem miejsce dla absolutnie wszystkich produktów. Facebook udostępnił już wytyczne dla deweloperów.
- Sklep będzie dawał deweloperom możliwość oferowania aplikacji płatnych, tak więc będzie możliwość pobierania pieniędzy za korzystanie z aplikacji na Facebook.com. Deweloperzy zainteresowani udziałem w testach beta tego rozwiązania mogą się już zapisywać.
Facebook poleca, aby deweloperzy już teraz zabierali się za przygotowywanie stron swoich aplikacji. Więcej informacji na ten temat można znaleźć w udostępnionym już samouczku.
:[IMG-e81b1]:
Facebook stara się o zachowanie neutralnego stanowiska wobec wszystkich. Z jednej strony deweloperzy zawsze mogą użyć jego narzędzi, aby stworzyć aplikację i mogą ją promować we własnym zakresie na Facebooku, ale do App Center trafią tylko wybrane produkty. Facebook nie będzie też konkurował z Google Play i App Store, ale praktycznie będzie ściągał na siebie uwagę internautów i deweloperów.
Pytanie tylko, co Facebook będzie z tego miał? Po pierwsze liczy się promocja płatnych aplikacji. Będą one dostępne za kredyty Facebooka, a więc serwis zgarnie 30% od każdej transakcji. Jest coś jeszcze. Facebook zdobędzie bardzo dużo danych na temat aplikacji. Będzie w stanie ulepszać mechanizmy społecznościowe, co wpłynie na jakość nie tylko App Center, ale i Facebooka. To nie jest bez znaczenia.
Co ważne dla Facebooka oraz jego przyszłych inwestorów – Mark Zuckerberg po raz kolejny udowodnił, że pomysły na rozwój społecznościowego giganta jeszcze się nie wyczerpały.





