Chińskie władze obawiają się, że nawoływanie do społecznych protestów i reform politycznych może „zainfekować” chiński internet – komentuje Reuters.
Chiny wydały w niedzielę ostrzeżenie dla swych obywateli podróżujących do Egiptu, nawołując, by ponownie rozważyli swe plany, a w sytuacjach niebezpiecznych zwracali się o pomoc do chińskich przedstawicielstw w tym kraju.
Państwowe media informowały do tej pory o demonstracjach w Egipcie, ale próby ocenzurowania internetu świadczą o tym, że Pekin nie chce, by przykład idący z zagranicy inspirował chińską opozycję – podkreśla Reuters.
Więcej szczegółów w Gazecie Prawnej w artykule pt. W Chinach hasło „Egipt” blokowane na blogach internetowych
PAP
















