:[IMG-a7ec5]:
Konkurs University Rover Challenge już od czterech lat wzbudza duże zainteresowanie studentów oraz pasjonatów astronomii na całym świecie. Zmagania młodych konstruktorów bacznie obserwuje NASA. W konkursie startują łaziki marsjańskie, które muszą wykonać skomplikowane zadania podczas symulowanych misji na Czerwonej Planecie. Za scenerię służy pustynia Utah wraz z bazą marsjańską.
Polski łazik Magma był jedynym reprezentantem Europy i po zaciekłej walce pokonał rywali ze Stanów Zjednoczonych i Kanady. Do walki stanęło 12 łazików wykonanych przez studentów z różnych krajów świata. Pierwszym wyzwaniem czekającym na drużyny była oficjalna kwalifikacja robotów, podczas której sędziowie sprawdzali wagę, jakość materiałów i wykonanie łazików. Oceny były surowe, bowiem do konkursowych zadań dopuszczono tylko 7 z 12 łazików. Magma okazała się najlżejsza w swojej stawce, ważąc jedyne 35 kg!
:[IMG-bd4ad]:
W kolejnych dniach zawodów drużyny miały do wykonania 4 skomplikowane zadania: rozpoznanie terenu, dostarczenie pakietu medycznego rannemu astronaucie, zdalne serwisowanie urządzeń oraz poszukiwanie śladów życia.
Punktacja była przyznawana nie tylko za wykonanie zadania na czas, ale także za wykorzystane rozwiązania, pomysły i technikę. Dodatkową trudnością były ekstremalne warunki – wyboisty teren i piaszczysta gleba, w której wiele łazików utknęło, a także bardzo wysoka temperatura, która zakłócała często pracę urządzeń. Dlatego też niektórym ekipom nie udało się ukończyć poszczególnych zadań.
>>> Czytaj: Polskie oprogramowanie do badania Marsa trafi do NASA
Magma jest robotem zdalnie sterowanym, wyposażonym w kamerę korzystającą ze słynnego algorytmu RODM
autorstwa polskiego matematyka Jana Kotlarza. Jego konstrukcja jest w
pełni nowatorska. Podobno Magma zachwyciła jury szczególnie w ostatniej
konkurencji, polegającej na szukaniu śladów życia. Łazik musiał pobrać
próbkę gleby o odpowiedniej wadze i dostarczyć ją do bazy, gdzie miała
zostać przebadana.
:[IMG-b3237]:
– Bardzo się cieszymy z naszego sukcesu i dziękujemy wszystkim za wsparcie – mówi Wojciech Głażewski, jeden z konstruktorów Magmy. – Cieszy nas również, że mogliśmy wziąć udział w tych zawodach i zmierzyć się z drużynami z innych krajów. Szczególnie ciekawa była rywalizacja ze zwycięską drużyną, która otrzymała wsparcie samego NASA. To było wyzwanie!
Młodzi naukowcy zapowiadają udział w zawodach już za rok. Warto dodać, że inny polski łazik marsjański – Skarabeusz – startował w tych samych zawodach rok wcześniej. Z powodu problemów organizacyjnych wziął udział tylko w jednej z czterech konkurencji, zdobywając jednak bardzo wysoką liczbę punktów.





