Najpopularniejsze zagrożenia w Polsce - czerwiec 2010

13-07-2010, 16:45

Twórcy wirusów wyjechali na wakacje - taki wniosek można wysnuć, przeglądając ranking szkodliwego oprogramowania wykrywanego najczęściej na komputerach polskich użytkowników, pojawiło się w nim bowiem znacznie mniej nowości niż w ubiegłych miesiącach.

Najczęściej infekowane polskie miasta, czerwiec 2010
fot. Kaspersky Lab - Najczęściej infekowane polskie miasta, czerwiec 2010
Na zamieszczonym obok wykresie przedstawiono dziesięć miast, w których Kaspersky Lab odnotował w czerwcu najwięcej zarażeń złośliwym oprogramowaniem. Razem dają one około 60% infekcji w skali kraju - jest to wynik o 5% mniejszy w stosunku do maja.

W czerwcowym zestawieniu pojawiły się trzy nowe miasta: Szczecin, Rzeszów i Zabrze. Mimo że Warszawa pozostaje wciąż na pierwszym miejscu, to właśnie tam najbardziej zmniejszyła się liczba infekcji (z prawie 20 do 15%). Największy spadek odnotował Gdańsk, który przesunął się z miejsca siódmego na dziesiąte. Jedynym miastem, które odnotowało wzrost jest Łódź, która plasuje się obecnie na drugiej pozycji.

>> Czytaj także: Kaspersky Lab będzie przewidywać epidemie szkodliwego oprogramowania

Poziom infekcji w poszczególnych województwach, czerwiec 2010
fot. Kaspersky Lab - Poziom infekcji w poszczególnych województwach, czerwiec 2010
Mapka prezentująca poziom infekcji w poszczególnych województwach w czerwcu została zdominowana przed dwa kolory: żółty (1,51-5% infekcji) i czerwony (9,01-20%). Od maja wzrosła liczba zarażeń w województwach śląskim i dolnośląskim. Natomiast pomorskie, podlaskie i lubelskie odnotowały wyraźny spadek.

Szkodniki czyhające na polskich internautów, czerwiec 2010
fot. Kaspersky Lab - Szkodniki czyhające na polskich internautów, czerwiec 2010
Czerwcowy ranking szkodliwego oprogramowania w Polsce zawiera znacznie mniej nowości w porównaniu z zestawieniem sprzed miesiąca. Jest ich dokładnie dziesięć, a wśród szkodników obecnych w poprzednim rankingu największy awans należy do not-a-virus:AdWare.Win32.RON.heur, zaś spadek do not-a-virus:AdWare.Win32.FakeP2P.a.

Ta ostatnia aplikacja należy do grupy fałszywego oprogramowania (ang. rogue software), a jej działanie bywa uciążliwe dla użytkownika. Dodaje ona do przeglądarki pasek narzędzi oraz zmienia stronę startową, natomiast na pulpicie mogą pojawić się ikony nieznanych wcześniej programów. Co jakiś czas wyświetlana jest też reklama. Takie działanie ma zachęcić użytkownika do kupna produktu, który częstokroć okazuje się nie tylko drogi, ale i kompletnie bezużyteczny.

>> Czytaj także: Groźne ramki na zaufanych stronach WWW


Źródło: Kaspersky Lab
Przepisy na coś słodkiego z kremem Nutella
  
znajdź w serwisie


RSS - Wywiad
Wywiad  
RSS - Interwencje
RSS - Porady
Porady  
RSS - Listy
Listy