O narzędziu Classroom Dziennik Internautów pisał już w maju tego roku, kiedy było ono dostępne tylko na zaproszenia. Wczoraj firma Google ogłosiła, że Classroom jest już otwarty dla wszystkich użytkowników Google Apps dla szkół i uczelni. Dostępne są 42 wersje językowe.
Zadawanie i zbieranie prac bez papieru
Co robi Classroom? Jak już wspomniano, jest to część edukacyjnej wersji Google Apps. Classroom integruje Dokumenty Google, Dysk Google oraz
Gmaila, aby nauczyciel mógł zadawać i zbierać prace w formie elektronicznej
Nauczyciele mogą udostępnić pojedynczy dokument
lub automatycznie utworzyć kopię dla każdego ucznia. Uczniowie mogą
odrabiać zadania bezpośrednio w aplikacji Classroom lub w Dokumentach
Google, a nauczyciele widzą w czasie rzeczywistym, kto oddał pracę i mogą przekazywać uwagi
oraz wystawiać oceny. Organizowanie oddanych prac następuje automatycznie.
Nauczyciele mają też możliwość wysyłania powiadomień i rozpoczynania klasowych dyskusji. Uczniowie mogą dzielić się materiałami i bezpośrednio udzielać odpowiedzi na zadawane pytania.
Mówiąc najkrócej – Classroom ułatwia te zadania, które dla nauczycieli są najbardziej pracochłonne. Co ważne, Classroom nie zawiera reklam. Materiały i dane uczniów nie są wykorzystywane do celów reklamowych, a szkoły mogą korzystać z tej aplikacji bezpłatnie.
Jak to wygląda?
Zrzut poniżej przedstawia przykładowe zadanie.

Inny zrzut prezentuje, jak wygląda lista uczniów z informacjami o oddanych pracach.

Film poniżej pokazuje, jak wygląda dodawanie uczniów do klasy, tworzenie zadań, dodawanie plików i multimediów, praca nad zadaniem od strony ucznia, wystawianie ocen.
Film, który towarzyszył temu materiałowi, nie jest już dostępny w serwisie YouTube.
:[SONDA]:
Classroom był testowany m.in. w nowojorskiej szkole Fontbonne Hall Academy. Google twierdzi, że ucząca od 60 lat Rosemarie DeLoro używała tego narzędzia na zajęciach języka włoskiego, choć sama nie była doświadczoną użytkowniczką komputerów. Trzeba przyznać, że Classroom wygląda prosto i przejrzyście.
Każdy nauczyciel styka się w pracy z istnymi górami makulatury. Wiele czasu trzeba poświęcić na zwykłe przekładanie papierów z miejsca na miejsce i ustalanie, co jest czym. Narzędzie Google wygląda obiecująco, bo wydaje się rozwiązywać ten pozornie prosty problem.





