„Europejski MIT” może ruszyć latem

Już latem swoja działalność może rozpocząć Europejski Instytut Innowacji i Technologii, który w założeniach miał być europejskim odpowiednikiem słynnego Massachusetts Institute of Technology (MIT). Stary kontynent potrzebuje takiego ośrodka, bo istnieje ryzyko, że za jakiś czas nowe technologie będą do nas trafiać wyłącznie z Azji i Ameryki.

Wczoraj Parlament Europejski przyjął w drugim czytaniu projekt rozporządzenia ustanawiającego Europejski Instytut Innowacji i Technologii (EIT).

Pomysł utworzenia takiego instytutu pojawił się jednak dużo wcześniej. Wysunął go przewodniczący KE Jose Manuel Barroso wraz Janem Figelem komisarzem ds. edukacji, szkoleń, kultury i języków. Była to reakcja na analizy, z których wynikało, że Unia Europejska pod względem inwestycji w naukę jest w tyle za USA i Japonią i w dodatku coraz poważniejszym konkurentem stają się Chiny.

Przyjęty wczoraj tekst rozporządzenia jest efektem kompromisu zawartego między Parlamentem i Radą UE. Negocjacje pomiędzy tymi podmiotami prowadził parlamentarny sprawozdawca Reino Paasilinna, któremu udało się przekonać Radę do większości propozycji zgłaszanych przez Parlament w pierwszym czytaniu.

EIT – sieć wspólnot wiedzy i innowacji

W pierwotnym zamyśle EIT miał być prestiżowym ośrodkiem akademickim na wzór Massachusetts Institute of Technology (MIT). Ostatecznie jednak, z powodu ograniczeń budżetowych, Komisja Europejska zaproponowała by Instytut zbudować jako sieć współpracujących ze sobą wspólnot wiedzy i innowacji (WWI). W ich skład wejdą ośrodki akademickie, badawcze oraz przedsiębiorstwa z całej Europy, które wspólnie będą pracować nad poszczególnymi projektami.

W skład każdej takiej wspólnoty powinny wchodzić co najmniej trzy organizacje partnerskie, mające siedzibę w co najmniej dwóch państwach uczestniczących.

WWI powinna też obejmować organizacje działające we wszystkich trzech obszarach: w badaniach, szkolnictwie wyższym i innowacji, w tym przynajmniej jedną instytucję szkolnictwa wyższego i jedno prywatne przedsiębiorstwo. Uniwersytety, które wejdą w skład WWI będą mogły opatrywać znakiem EIT dyplomy i uprawnienia, jakich udzielają swoim studentom.

Co dalej?

W ciągu najbliższych czterech miesięcy powinni zostać wyłonieni członkowie Rady Zarządzającej EIT. W czerwcu br. Rada zadecyduje, które z europejskich miast będzie jej siedzibą. O ulokowanie siedziby Rady Zarządzającej Europejskiego Instytutu Technologii w ich mieście starają się m.in. władze Wrocławia.

Projekt będzie wdrażany stopniowo, aby móc wprowadzać do niego ciągłe poprawki. Nie później niż 18 miesięcy od wejścia w życie rozporządzenia Rada Zarządzająca powinna wybrać dwie lub trzy WWI w trzech dziedzinach: zmiany klimatyczne, zrównoważona mobilność, efektywność energetyczna lub następna generacja technologii informacyjnych i komunikacyjnych (ICT).

:[SONDA]: Wspólnoty zostaną wybrane po zatwierdzeniu strategicznego planu innowacji (SPI), który określi dziedziny priorytetowe EIT dotyczące przyszłych inicjatyw i będzie zawierał przegląd planowanych działań. Pierwszy SPI powinien powstać najpóźniej do 30 czerwca 2011 r.

Finansowanie

Budżet EIT szacowany jest na 2,4 mld euro na
pierwsze sześć lat począwszy od stycznia 2008 roku. Pieniądze mają
pochodzić ze środków prywatnych i publicznych.

W grudniu Parlament
porozumiał się z Radą w sprawie rewizji wieloletniej perspektywy
finansowej na lata 2007-2013, dzięki czemu znajdą się środki na
dofinansowanie projektów Galileo i EIT. Ten ostatni zostanie zasilony ze środków wspólnotowych kwotą 308,7 mln euro.

Marcin Maj

Dziennik Internautów

Serwis poradnikowo-newsowy. Internet w życiu, życie w internecie.

Obserwuj nas:
Facebook X Instagram