W połowie lutego pisaliśmy w Dzienniku Internautów o dorocznym raporcie firmy Apple na temat warunków pracy u swoich kooperantów. Wynikało z niego m.in. że w dziesięciu zakładach produkcyjnych pracowały osoby nieletnie, czyli poniżej 16. roku życia. Było to wynikiem fałszowania dokumentów tożsamości, a także nieprawidłowości w samych fabrykach, którym zależało na sile roboczej.
>> Czytaj więcej: Nieletni składają gadżety Apple’a
Był on także odpowiedzią na zarzuty, jakoby amerykańska firma nie kontrolowała swoich dostawców mimo deklaracji, że dokłada wszelkich starań, by zapewnić odpowiednie warunki pracy i dbałość o środowisko naturalne. Sprawa idzie jednak dalej. Jak podaje agencja Reuters, zatrudnieni w fabryce tajwańskiej firmy Wintek we wschodniochińskim mieście Suzhou wysłali do amerykańskiego koncernu list, w którym skarżą się na szkodliwe dla zdrowia warunki pracy.
Wintek poinformowała bowiem, że w okresie od maja 2008 do sierpnia 2009 do produkcji ekranów dotykowych wykorzystywano heksan – łatwopalny i groźny dla środowiska naturalnego organiczny związek chemiczny. Firma utrzymuje, że zaprzestała jego stosowania (i powróciła do wykorzystywania alkoholu), gdy okazało się, że wpływa on negatywnie na zdrowie pracowników.
:[SONDA]:Autorzy listu widzą jednak sprawę odmiennie. W liście wysłanym do Steve’a Jobsa napisali oni, że kiedy heksan był używany w procesie produkcyjnym „miesięczne zyski Apple’a i Winteku wzrosły o dziesiątki milionów dolarów”. Dzięki heksanowi wytwarzanie ekranów było bowiem szybsze. Odbijało się to jednak na zdrowiu robotników. Zatrucia także były wspomniane w raporcie Apple’a.
Pięciu podpisanych pod listem pracowników twierdzi także, że tajwańska firma nie wypłaciła odszkodowań w odpowiedniej wysokości, naciskała na tych, którzy je przyjęli, by zrezygnowali z pracy, miała także nie zapewnić pokrycia kosztów leczenia, jeśli kolejne objawy dopiero by się ujawniły.
Firma z Cupertino odmówiła komentarza. Z kolei rzecznik Winteka powiedział Reutersowi, że wszystkie osoby, które wymagały leczenia, zostały mu poddane na koszt firmy.





