Amerykańskie sieci sklepów detalicznych, jak Best Buy czy RadioShack, muszą godzić się na niezwykle wygórowane żądania ze strony Apple – poinformowała agencja Reuters. Sprzedaż produktów kalifornijskiego koncernu trudno jednak nazwać problematyczną.
Czytaj także: Rywale iPada wciąż bardzo słabi
Sprzedawcy zarabiają na sprzętach koncernu znacznie mniej, jednak zdaniem analityków sklepy nie muszą dodatkowo zachęcać użytkowników do zakupów – tym zajmują się już marketingowcy firmy Apple. Ujmując całość najprościej, Apple zmusza sklepy do stosowania niższych marż – powiedział analityk Andy Hargreaves z Pacific Crest Securities.
Analitycy obliczyli, że Best Buy i tak zarabia na każdym sprzedanym iPadzie około 100 dolarów. W przypadku konkurencyjnych urządzeń z Androidem każdy tablet trafiający do rąk klientów przynosi sklepowi niemal 300 dolarów zysku. W przypadku smartfonów iPhone marże wynoszą średnio zaledwie 17% przy aż 100% dla smartfonów z platformą mobilną firmy Google.
Nowy iPad zaprezentowany w środę umożliwi zdaniem analityków kontynuowanie wzrostu firmy Apple. Dodatkowe zyski mają być generowane również przez kolejne urządzenia. Przewidujemy, że korporacja zaprezentuje jeszcze kilka silnych nowych produktów w ciągu najbliższych dwóch lat, w tym nowego smartfona iPhone 5 (z obsługą LTE) oraz iTV – powiedział Shebly Seyrafi z FBN Securities.





