Powoduje
to znaczące przekształcenia roli tradycyjnych instytucji finansowych oraz
powstawanie nowych, co sprawia, że współczesny styl życia i funkcjonowanie na
co dzień każdego z nas także wygląda zgoła inaczej niż nawet kilka lat temu.
Zresztą jest duża szansa, że w niedalekiej perspektywie będziemy jeszcze
wielokrotnie zaskakiwani.
Rozwiązania technologiczne, które jeszcze
kilka lat temu nie istniały lub dopiero raczkowały, obecnie są na porządku
dziennym i zastanawiamy się jak mogliśmy w sumie bez nich funkcjonować
wcześniej. Dziś w przypadku płatności przelewy internetowe są normą – wiele
osób zdążyło już zapomnieć, że jeszcze stosunkowo niedawno płaciło za rachunki
w supermarkecie czy na poczcie.
Ostatnie lata charakteryzuje także
zdecydowane poszerzenie sposobu dokonywania płatności. Przelew bankowy czy
płatność kartą kredytową to nadal najbardziej popularne metody, ale nowe
rozwiązania są w stanie zaoferować większą wygodę, szybszą realizację
zamówienia, bezpieczeństwo na najwyższym poziomie, a przy tym są tańsze.
Konsumenci mają obecnie dostęp do różnego rodzaju e-portmonetek, dostawców
metod przelewów bezpośrednich (m.in. SOFORT), czy płatności odroczonych.
Ponadto nowa dyrektywa w sprawie usług
płatniczych (PSD2) dostosuje prawo do nowej zdigitalizowanej rzeczywistości.
Dzięki temu faktyczny ład w obszarze płatności będzie odpowiednio uregulowany,
co pozwoli na dalszy rozwój usług płatniczych, a także zadba o bezpieczeństwo
konsumentów. PSD2 w pełni usankcjonuje istnienie nowych, innowacyjnych graczy,
obejmując ich takimi samymi wymogami, jak w przypadku banków czy innych
tradycyjnych dostawców usług finansowych. Chodzi tu o firmy, niezależnych
dostawców, określanych jako TTP (third party provider). Dzielą się one na dwa
typy: PIS (Payment Initaition Service) – jak SOFORT, oraz AIS (Account
Information Service). AIS to podmioty oferujące agregację
finansowych danych użytkownika, np. z kilku różnych banków. Dzięki temu za
pomocą jednego panelu mogą oni szybko i łatwo kontrolować swoją sytuację na
rachunkach, a także zarządzać nimi. Z kolei firmy typu PIS są technicznymi
pośrednikami w internetowych przelewach. W efekcie będzie to oznaczać niższe
koszty dla konsumentów, większą konkurencję, ale jednocześnie wygodę, pełne
bezpieczeństwo i kolejny bodziec do jeszcze dynamiczniejszego rozwijania handlu
internetowego. Ale to z pewnością nie wszystko co nas czeka. Można powiedzieć,
że przyszłość jest u nas już dziś.
Science
fiction?
Coraz częściej można natknąć się na
informacje związane z różnymi ciekawostkami dotyczącymi tego, jak będziemy
płacić za zakupy w niedalekiej przyszłości. Część z nich to czysta futurologia,
ale niektóre – to rzeczywiste testowanie nowych technologii mających diametralnie
zmienić nasze codzienne życie. Biometria
jest jednym z nich.
Testują ją liczne instytucje na całym świecie
w obszarze uwierzytelniania płatności. W ramach tej techniki identyfikuje się
tożsamość za pomocą analizy naczyń krwionośnych, skanu oka (czy całej twarzy),
a także głosu. Jeden z polskich banków nawet wykorzystywał przez chwilę technologię
tzw. finger vein. Trzeba też dodać,
że różne firmy w naszym kraju regularnie informują o znacznych postępach w tej
dziedzinie, co daje bardzo duże prawdopodobieństwo, że już w niedalekiej
przyszłości biometria szybko stanie się czymś powszechnym, także w bankowości
elektronicznej. W tym przypadku wykorzystanie tej metody na szeroką skalę
oznacza de facto przeniesienie do
lamusa loginów i haseł do naszego konta bankowego.
W czasach, gdy coraz częściej operujemy
pieniędzmi siedząc przed komputerem, rzadziej monetami czy banknotami, na
popularności zyskują kryptowaluty,
takie jak Bitcoin. Z jednej strony mówi się, że jest to po prostu kolejny
wymysł wirtualnego świata, a z drugiej w interesujący sposób pokazuje jaką
drogę przeszły tradycyjne waluty. Czy nadejdzie moment kiedy dolar, jen, euro
czy funt będą występować tylko w muzeach i szkolnych podręcznikach, a wszyscy
będziemy się rozliczać w jednostce w pełni wirtualnej? Bardzo wątpliwe, choć
zjawisko cyfryzacji pieniądza stale się rozwija i w niektórych obszarach
kryptowaluty są bardzo popularnym rozwiązaniem płatniczym, dopuszczonym w wielu
krajach, choć nie podciąganych pod definicję prawną waluty czy pieniądza. Póki
co, tego typu rozwiązania określa się bardziej ogólnikowo jako „kapitał”.
Kolejny istotny obszar innowacji to płatności telefonem (lub np. zegarkiem).
To rozwiązanie funkcjonuje już w polskiej rzeczywistości i najprościej mówiąc
polega na „podpięciu” karty płatniczej z aplikacją, która pozwala na uiszczenie
rachunku (na takiej samej zasadzie jak w przypadku zbliżeniowych kart płatniczych).
Być może nie robi to już takiego wrażenia na polskich konsumentach, ale należy
zdać sobie sprawę, że tego rodzaju płatności w Polsce należą do jednych z
najbardziej rozwiniętych na świecie. Krok dalej stanowią cybernetyczne „tatuaże”, które jako nośnik danych
finansowych, będą spełniać tę samą rolę co karta czy telefon. Okazuje się, że opracowane
początkowo w celach medycznych (np. do mierzenia funkcji życiowych), takie „naklejki”
mogą z powodzeniem również służyć jako nośnik i przekaźnik danych finansowych.
To rozwiązanie być może okazać się jedynie mało praktyczną ciekawostką – ze
względu na mocno ograniczoną żywotność „tatuażu”, ale podskórny chip brzmi zdecydowanie bardziej realnie. Co więcej, są
osoby, które nomen omen, na własną
rękę, zdecydowały się na wszczepienie niewielkiego urządzenia, na które wgrano
aplikacje płatnicze. Być może jest to nasza przyszłość? Podobnie może zresztą
się stać z innymi istotnymi danymi na nasz temat – dowodem osobistym,
paszportem, informacji o stanie zdrowia etc.
Czy
to oznacza koniec gotówki?
Materialny pieniądz towarzyszy
człowiekowi od wieków. Ze względu na jego użyteczność w wymianie dóbr i usług
wydawało się, że jest to rozwiązanie optymalne. Wobec rewolucji informacyjnej i
jej konsekwencji dla życia gospodarczego, materialny pieniądz zaczął być
kwestionowany. Po co nosić w portfelu banknoty i monety, skoro mamy karty
płatnicze, a coraz więcej transakcji dokonujemy przy ekranie monitora
komputerowego czy przez telefon? W związku z tym od paru lat mówi się, że w
krajach skandynawskich rozważa się rezygnację z pieniądza materialnego
(niektóre banki nawet już odmawiają transakcji gotówkowych). Główne argumenty optujące
za takim rozwiązaniem to: niższe koszty, wygoda, bezpieczeństwo oraz
ograniczanie przestępstw gospodarczych.
To rzeczywiście rzeczowe i racjonalne uzasadnienie,
lecz należy pamiętać, że Skandynawia to światowy wyjątek. W skali globu
zdecydowana większość transakcji nadal odbywa się za pomocą gotówki. Według
raportu Capgemini i McKinsey jeszcze niedawno było to 85%[1].
Aktualnie ten odsetek może być trochę niższy, ale „śmierć” gotówki to bardzo
odległa przyszłość, która może zresztą bardzo możliwe w ogóle nie nadejdzie. Jeśli
już, to w jedynie w kilku przypadkach jak np. Norwegia lub Szwecja. Należy jednakże
liczyć, że rozwój sektora FinTech będzie systematycznie przynosić kolejne nowe,
ciekawe rozwiązania, które będą ułatwiać nasze życie, a także sprawiać, że
obrót pieniądza będzie szybszy, wygodniejszy i bezpieczniejszy.
Autor: Dagmara
Sobańska, Country Manager SOFORT GmbH w Polsce
[1] MasterCard Advisors analysis, 2013; BIS CPSS, 2011; McKinsey Global
Payments Map, 2008















