40 internautów trafi przed sąd za wymianę plików

Zabezpieczono laptopy i komputery 40 internautów zamieszkałych na terenie powiatu otwockiego. Policja twierdzi, że choć w większości przypadków złamanie prawa odbyło się nieświadomie, to odpowiedzialność karna nadal istnieje – do 2 lat pozbawienia wolności.

Funkcjonariusze, wykonując polecenie białostockiej prokuratury, wkroczyli do kilkudziesięciu mieszkań i zabezpieczyli u wskazanych osób komputery i laptopy. Według policji powodem przeprowadzonej akcji było popełnienie przestępstwa przez użytkowników zabezpieczonych komputerów, wynikające z ustawy o prawach autorskich i prawach pokrewnych. Użytkownicy w ostatnim czasie mieli korzystać z programów do wymiany plików (P2P).

:[IMG-85281]:To nie pierwsza taka akcja opisywana w Dzienniku Internautów. W 2009 roku policja we Wrocławiu zatrzymała mężczyznę podejrzanego o rozpowszechnianie bez uprawnienia cudzych utworów w internecie przez sieci P2P.

Czytaj też: Niemcy pobierali, teraz muszą płacić

Przeprowadzona przez otwockich policjantów akcja miała też za zadanie uświadomić i przestrzec wszystkich użytkowników internetu przed odpowiedzialnością karną wynikająca z artykułu 116 ust. 1 ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Po przesłuchaniu wszystkich wskazanych osób sprawa trafi do sądu.

Jak twierdzi policja, choć w większości przypadków złamanie prawa odbyło się tu nieświadomie, to odpowiedzialność karna dla osoby łamiącej przepis zagrożona jest karą do 2 lat pozbawienia wolności.

Paweł Kusiciel