Badanie „Mobilny internet 50+” przeprowadzono z inicjatywy iPlusa w ramach projektu iPlus Think Tank: Projekt Mobilność, poświęconego społecznym, technologicznym, psychologicznym i ekonomicznym przemianom zachodzącym pod wpływem korzystania z technologii mobilnych, w szczególności internetu mobilnego.
>> Czytaj też: Sześć milionów Polaków to internetowi analfabeci
:[SONDA]: Z badania wynika, że nowe technologie dla osób powyżej 50. roku życia to przede wszystkim szansa na niestarzenie się. Przynależność do cyfrowego świata pozwala dotrzymać kroku współczesności. Sprawnym technologicznie 50-latkom dana jest większa kontrola nad życiem i nad tym, kim są, co robią. Badani starsi użytkownicy internetu są entuzjastyczni wobec możliwości, których dostarcza im technologia, a które młodsze pokolenia częściej są skłonne traktować jako naturalne i oczywiste.
Osoby starsze chcą mieć poczucie prywatności, czyli coś, czego internet raczej nie daje. Badanych charakteryzowała silna „osobność” praktyk powiązanych z technologiami. Podczas gdy u młodych pasje są więziotwórcze, starsi badani zazwyczaj oddawali się swoim pasjom w samotności. Nie mieli potrzeby, a czasem odwagi, żeby się nimi dzielić.
Wywiady przeprowadzone z badanymi wskazują również na powody, dla których starsze osoby korzystają z internetu. Związane jest to przede wszystkim z pracą i wyszukiwaniem informacji. W domach rozmówców serwisy telewizyjne i gazety były wypierane przez portale informacyjne.
>> Czytaj też: 25% ludzi korzystało już z sieci
Młodzi użytkownicy sieci, jak pokazały badania „Młodzi i media” (2009), chwalą się swoimi pasjami, nazywanymi „zajawkami”. W przypadku pięćdziesięciolatków jest inaczej: starsi są w swoich hobby bardziej metodyczni i systematyczni, a ich zainteresowania często są głęboko ukryte. Internet nierzadko okazuje się ważnym sojusznikiem w uprawianiu i pogłębianiu hobby.
Badanie „Mobilny internet 50+ – nowe media w rękach starszych użytkowników” przygotował i zrealizował zespół badaczy z Instytutu Socjologii Uniwersytetu Warszawskiego i Szkoły Wyższej Psychologii Społecznej w Warszawie.





