W DI wspominaliśmy, że pod koniec września z projektu OpenOffice wyodrębnił się nowy, niezależny od Oracle projekt LibreOffice. Stoi za nim organizacja The Document Foundation (TDF), która już otrzymała wsparcie takich podmiotów, jak Canonical, Red Hat, Novell i Google. Oracle została tylko zaproszona do współpracy.
Wykorzystanie kodu OpenOffice.org w nowym projekcie wydawało się konieczne, od kiedy Oracle przejęła Sun i stała się głównym sponsorem OpenOffice.org. W ostatnim czasie Oracle żądała wstrzymania sprzedaży Androida
i zapowiedziała koniec OpenSolarisa. Wydawało się, że firma jest wrogo nastawiona do open source, a OpenOffice.org to projekt bardzo ważny dla tego ruchu.
>>> Czytaj: OpenOffice.org zagrożony przez Oracle?
Początkowo nie było wiadomo, co Oracle sądzi o LibreOffice i czy będzie w stanie jakoś wesprzeć ten projekt. Teraz już wiadomo, że Oracle nie wesprze The Document Foundation.
– Ze 100 mln użytkowników wierzymy, że OpenOffice.org jest najbardziej zaawansowanym i najbogatszą w funkcje implementacją i mocno zachęcamy społeczność OpenOffice do kontynuowania wnoszenia wkładu przez www.openoffice.org – czytamy w oficjalnym stanowisku Oracle, które opublikował m.in. ComputerWorld.
Przedstawiciele Oracle życzyli też szczęścia fundacji, jeśli ma ona przyczynić się do rozwoju OpenOffice i formatu ODF. Wygląda na to, że fundacja ma to szczęście, co potwierdza wpis na blogu Italo Vignoli, wcześniej członka projektu OpenOffice.org, a obecnie przedstawiciela TDF.
Vignoli podaje, że wersja beta oprogramowania LibreOffice została pobrana już 80 tys. razy. Infrastruktura projektu też się rozrosła. Dysponuje on 45 działającymi mirrorami w 25 krajach. To połowa liczby mirrorów, jaką dysponuje OpenOffice.org.
Kod na rzecz projektu LibreOffice przekazało już 27 ochotników. Około 100 deweloperów udziela się na kanale IRC projektu. 2 tys. osób zapisało się na listę z ogłoszeniami TDF (announce@) i około 300 osób dyskutuje na liście discuss@. Około 600 ludzi śledzi tweety fundacji i ma ona ponad tysiąc fanów na Facebooku.
– Fundacja rozumie, że Oracle nie ma teraz w planach wspierać Fundacji lub przekazywać jej społeczności zasoby, takie jak znak towarowy OpenOffice.org. Jednakże Fundacja ma nadzieję, że to stanowisko się zmieni, gdy firma zobaczy, że społeczność ochotników – istotny komponent dawnego sukcesu OpenOffice – przechyli swoje wsparcie na rzecz nowej Fundacji. W międzyczasie Fundacja będzie rozwiać oprogramowanie pod marką LibreOffice – podsumowuje Vignoli.





