Także i moja skrzynka od kilku dni zapełnia się zachętami do skorzystania z Dnia Darmowej Dostawy – dostaję je od niemal wszystkich sklepów, w których zdarzało mi się kupować. Pełna lista, według oficjalnej strony akcji, liczy 2550 sklepów:
- Dom i ogród (16%),
- Uroda i zdrowie (14%),
- Odzież, dodatki (11%),
- Dla dzieci (8%),
- Sport (7%) i in.
Dostawa na terenie Polski jest bezpłatna niezależnie od wielkości zamówienia, metody płatności i rodzaju dostawy.

Fot. Franck Boston /Shutterstock.com
Dzień Darmowej Dostawy odbywa się w Polsce już po raz piąty. Jak mówi jego pomysłodawca Krzysztof Bartnik, prezes eKomercyjnie.pl, w ubiegłym roku na liście było 2450 sklepów, a przekierowań z oficjalnej strony – 2,95 mln.
Partnerami wspierającymi akcję są firmy świadczące usługi dla branży e-commerce, w tym firmy obsługujące wysyłki, banki, platformy zakupowe oraz firmy dostarczające oprogramowanie dla e-handlu.
Jak mówi rzeczniczka DDD, Agnieszka Kuźma-Filipek, poprzednia
akcja była udana dla sklepów – 80% uczestniczących sklepów odnotowało
zwiększoną liczbę zakupów w porównaniu ze średnią z listopada, w 30%
sklepach był to przyrost o ponad 100%. W ponad połowie sklepów złożone
zamówienia pochodziły w jednej trzeciej od nowych klientów.
O tym, jak zadziałał tegoroczny Dzień Darmowej Dostawy, będzie można przekonać się na przykładzie Poczty Polskiej, która rozpoczęła publikację Barometru Świątecznego pokazującego, o ile wzrasta liczba wysyłanych paczek przed świętami.
– Poczta, jako partner obsługujący ponad 60 proc. e-sklepów, dysponuje własnymi danymi – podkreśla Janusz Wojtas, członek zarządu Poczty. Barometr będzie pokazywał odczyty dla kolejnych tygodni grudnia (do 24.12), odnosząc je do czasu od 1 lutego do 31 października tego roku. Przykładowo, w trzecim tygodniu listopada liczba paczek wzrosła o ok. 25%. Zobaczymy, czy po tym tygodniu odnotujemy nagły wzrost liczby paczek.





