Firma SplashData przeanalizowała hasła pochodzące z tegorocznych wycieków, a zdarzyły się one m.in. takim serwisom, jak Yahoo, Last.fm, eHarmony czy LinkedIn. Umożliwiło to stworzenie listy najczęściej powtarzających się haseł.
Na pierwszym miejscu, tak jak w zeszłym roku, uplasowało się „password”, kolejne pozycje zajmują łatwe do zapamiętania ciągi cyfr – „123456” oraz „12345678”. Z nieobecnych w ubiegłorocznym rankingu nowości warto wymienić takie hasła, jak „welcome”, „jesus”, „ninja”, „mustang” i „password1” – podaje Mashable. Oto kompletna lista:
- password
- 123456
- 12345678
- abc123
- qwerty
- monkey
- letmein
- dragon
- 111111
- baseball
- iloveyou
- trustno1
- 1234567
- sunshine
- master
- 123123
- welcome
- shadow
- ashley
- football
- jesus
- michael
- ninja
- mustang
- password1
Analiza haseł używanych wyłącznie przez polskich internautów dałaby trochę inne wyniki, czego dowodzą rankingi publikowane na przestrzeni ostatnich miesięcy przez redaktorów Niebezpiecznika (zobacz np. Jakie jest najpopularniejsze hasło w Polsce?).
Polacy nie mają oporów przed używaniem takich haseł, jak „123456”, „qwerty” czy „12345” (trzy pierwsze miejsca). Na uwagę zasługują jednak wysokie pozycje słów „polska” i „matrix”, a także popularnych w naszym kraju wulgaryzmów. Polscy internauci lubią poza tym imiona męskie zaczynające się na literę „m” – „marcin”, „mateusz”, „maciek”, „michal”. Wśród imion kobiecych przoduje oczywiście „monika”.
Prymitywnych haseł używa 34% internautów
Taki wniosek płynie z przeprowadzonych w 25 krajach badań firmy O+K Research, których wyniki przywoływał w ubiegłym miesiącu Kaspersky Lab. Wielu użytkowników, tworząc hasła, wykorzystuje swoją datę urodzenia (17%), drugie imię (10%) lub imię zwierzęcia (9%). Wbrew pozorom nie są to informacje, które mogą znać tylko najbliżsi krewni lub znajomi – kreatywny włamywacz łatwo odszuka je w internecie, np. w serwisach społecznościowych. Kolejne 8% ankietowanych używa prostej kombinacji cyfr, takiej jak „123456” lub podobnej, a 5% stosuje po prostu słowo „hasło” (czyli „password”, które w rankingu SplashData zajęło pierwsze miejsce).
Innym często lekceważonym problemem jest wykorzystywanie tego samego hasła w różnych serwisach. W teorii pozwala to rozwiązać problem ich zapominania. W praktyce jednak – po złamaniu uniwersalnego hasła – atakujący uzyska dostęp od razu do kilku kont. Według badania jedno hasło na wszystkich stronach wykorzystuje 9% respondentów.
Ważne jest także, jak hasła przechowujemy. Większość użytkowników (71%) woli je zapamiętywać, co samo w sobie nie jest złym pomysłem, często jednak prowadzi do stosowania prostych słów lub jednego hasła do kilku kont. 12% badanych zapisuje swoje hasła na kartce papieru i zostawia ją w pobliżu komputera, a 23% używa do tego celu tradycyjnego notesu.
Czytaj także: Po co mi hasło główne w przeglądarce i jak je ustawić?





