Internetowa inwigilacja tuż, tuż? Sejm pracuje, obywatele i organizacje społeczne protestują

13-01-2016, 08:44

Kontrowersyjna Ustawa o Policji będzie przedmiotem prac Sejmu dziś i jutro. 10 organizacji pozarządowych zaapelowało do Posłów by poprawić projekt. Już 31,5 tysiąca internautów podpisało się pod petycją wyrażającą sprzeciw.

  • Dziś i jutro Sejm będzie pracował nad kontrowersyjnym projektem Ustawy o Policji.
  • Projekt może otworzyć drogę do nowych, niebezpiecznych form inwigilacji.
  • 10 organizacji pozarządowych zaapelowało do Posłów o poprawienie projektu.
  • 31,5 tys. internautów podpisało się pod petycją przeciwko projektowi. 

Ustawa o Policji - dlaczego to ważne?

Jutro Sejm zajmie się nowelizacją Ustawy o Policji. Jest to sprawa niezwykle ważna dla internautów, a właściwie jest ona ważna dla wolności i praw podstawowych wszystkich obywateli. 

Dziennik Internautów kilkakrotnie pisał o tej nowelizacji, a problemie z którego ona wynikła piszemy od lat. Polskie prawo od dawna daje służbom swobodny dostęp do danych o naszych połączeniach telekomunikacyjnych. Teraz posłowie PiS zaproponowali ustawę, która ma dać służbom dostęp do danych zbieranych przez witryny internetowe i inne e-usługi. Dostęp dla służb ma być bezpłatny, a kontrola nad tym procesem może być symboliczna.

Projekt mówi, że służby mają zyskać dostęp do danych określonych w ust. 1-5 Ustawy o świadczeniu usług drogą elektroniczną. Obejmuje to dane osobowe, inne dane potrzebne do świadczenia e-usługi, a także dane o korzystaniu z usługi (np. oznaczenia identyfikacyjne i informacje o każdorazowym korzystaniu z usługi). Jeśli nie jesteś zorientowany w temacie, zajrzyj do "pigułki" na końcu tego tekstu. 

Sejm zajmie się projektem - dziś i jutro

W normalnych warunkach tak kontrowersyjna ustawa powinna być konsultowana i prace powinny trwać dłużej. Niestety ta ustawa powinna być gotowa do lutego i tłumaczyliśmy już, że ten pośpiech został sztucznie narzucony przez Platformę Obywatelską. PO została zmuszona do zmiany przepisów wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego, ale to było jeszcze w roku 2014. Rząd PO zignorował sprawę i pozostawił ją rządowi PiS, któremu zostały 2 miesiące. Dlatego pisaliśmy, że jest to inwigilacyjna bomba podłożona przez PO, którą PiS może tylko zdetonować

Gdzie jesteśmy teraz? Dziś projektem nowelizacji ma się zająć Komisja Administracji i Spraw Wewnętrznych (ASW). W przypadku powołania Podkomisji do rozpatrzenia tego projektu, prace tej podkomisji rozpoczną się bezpośrednio po zakończeniu posiedzenia Komisji. Jutro sprawozdanie Komisji o projekcie może być przedstawione w Sejmie.

Rada ds Cyfryzacji miała wątpliwości

Posłowie z pewnością już wiedzą, że sprawa jest kontrowersyjna. Tydzień temu projektem zajmowała się Rada ds Cyfryzacji przy Ministerstwie Cyfryzacji. Ostatecznie rada uznała, że projekt należy ocenić negatywnie, jest on procedowany zbyt szybko i budzi wiele wątpliwości co do jego zgodności z Konstytucją RP. 

Rada zwróciła też uwagę na to, że należy doprecyzować wiele przepisów np. w taki sposób, by nie było wątpliwości, że sięganie przez uprawnione podmioty po dane internetowe zawierające treść przesłanego komunikatu będzie możliwe jedynie w ramach kontroli operacyjnej, tj. za uprzednią zgodą sądu.

Rząd pozytywnie, ale proponuje poprawki

Omawiany projekt jest inicjatywą poselską toteż warto odnotować, że rząd przedstawił swoje stanowisko dotyczące projektu. Rząd również przyznał, że trzeba w projekcie rozwiać wątpliwości dotyczące dostępu to treści przekazów elektronicznych. Więcej na ten temat piszemy w tekście pt. Dostęp do Twoich wiadomości bez kontroli - brzmi źle? Rząd chce poprawek w noweli Ustawy o Policji.

31,5 tys. podpisów przeciwko. I przybywa!

W Dzienniku Internautów pisaliśmy już, że obywatele wyrazili swój sprzeciw wobec tego projektu. W serwisie Avaaz.org dostępna jest petycja, której autorzy wzywają do "obrony wolności i życia prywatnego". Jednym z autorów tej petycji jest Władysław Majewski, publicysta i członek Internet Society Polska, pomysłodawca czasopisma Bajtek, obywatel odznaczony Srebrnym Krzyżem Zasługi za zasługi dla rozwoju informatyzacji w Polsce.

Obecnie pod tą petycją jest 31,5 tys. podpisów. Ciągle przybywa kolejnych. 

Według nowego prawa policjant lub agent służb nie będzie potrzebował zgody prokuratury ani sądu, żeby zbadać nasze działania w internecie. Na życzenie będzie mógł uzyskać „informacje o zakresie każdorazowego korzystania z usługi świadczonej drogą elektroniczną”. Te słowa znaczą, że policjanta ograniczać będzie tylko jego widzimisię. Operator internetowy będzie musiał przekazać mu dane na żądanie – i będzie musiał zrobić to na własny koszt - czytamy w petycji pt. Sejm RP: Władza pragnie prześwietlić nasze życie i nasze komputery.

Organizacje społeczne protestują

Zaprotestowały również organizacje pozarządowe. Amnesty International,  Centrum Cyfrowe,  Fundacja ePaństwo, Fundacja Nowoczesna Polska, Instytut Spraw Publicznych i 5 innych organizacji wystosowało apel do Posłów, w którym czytamy. 

Zarówno organy ścigania, jak i służby specjalne będą mogły wykorzystywać te dane bez ograniczeń i bez względu na wagę sprawy, również przed wszczęciem formalnego postępowania. Niejasny jest też zakres pojęcia „dane internetowe” – istnieją obawy, że może ono obejmować nawet treść elektronicznej korespondencji, a z pewnością obejmuje bardzo szeroką kategorię metadanych, które pozwalają na tworzenie szczegółowego profili użytkowników Internetu.

W naszej ocenie projekt ustawy o zmianie ustawy o policji i innych ustaw jest niezgodny z Konstytucją RP i prawem UE.

Organizacje społeczne przedstawiły posłom propozycje podobne do tych, które wcześniej przedstawiła Rada ds Cyfryzacji. Ich zdaniem należy:

  1. Wprowadzić kontrolę przed sięganiem po dane, a nie po. 
  2. Ograniczyć katalog przestępstw, przy których możliwe jest sięganie po dane. 
  3. Informować ludzi o tym, że byli inwigilowani. 
  4. Wprowadzić zasadę subsydiarności, czyli po dane telekomunikacyjne i internetowe można sięgnąć jedynie wówczas, gdy inne środki okazały się bezskuteczne albo mogą być nieprzydatne.

Pigułka - czyli o co tu chodzi?

Jeśli jeszcze nie miałeś okazji czytać o Ustawie o Policji i nie wiesz w czym problem, proponujemy Ci garść informacji w pigułce. 

  1. W Polsce od wielu lat mówi się o tym, że służby miały zbyt łatwy dostęp do danych o naszych połączeniach telekomunikacyjnych (chodzi o tzw. retencję danych). Brakowało zewnętrznej kontroli nad tym, w jaki sposób służby sięgają do billingów. Teoretycznie mogły to robić przy byle okazji. 
  2. W lipcu 2014 roku Trybunał Konstytucyjny orzekł, że taki stan rzeczy jest niezgodny z konstytucją. Pojawiła się konieczność przeprowadzenia reformy "dostępu do billingów".
  3. Platforma Obywatelska miała czas na wprowadzenie zmian. Trybunał konstytucyjny dał rządowi 18 miesięcy na przygotowanie nowych przepisów. Rząd PO nie zrobił nic. 
  4. Dopiero rok po ogłoszeniu wyroku, krótko przed wyborami, grupa senatorów PO przedstawiła projekt przygotowany na chybcika. Ten projekt szczerze powiedziawszy niewiele by zmienił. Upadł. 
  5. W lutym minie te 18 miesięcy, które dał Trybunał na przygotowanie przepisów. W tej sytuacji jest ryzyko, że służby w ogóle stracą prawo do sięgania po dane telekomunikacyjne. 
  6. Po wyborach sprawa spadła na PiS, ale nowa partia rządząca musiała przecież utworzyć rząd. Należało spodziewać się tego, że projekt będzie dopychany kolanem na ostatnią chwilę.
  7. W grudniu posłowie PiS przedstawili obecny, kontrowersyjny projekt. Znajdziecie go pod tym tekstem. 
  8. Przepisy, które wzbudzają emocje znajdziecie m.in. na stronie 5 projektu. Przeczytacie tam, że w art. 20c ustawy o Policji ma się znaleźć zapis o "danych internetowych". Informację o tym jakie to dane znajdziecie w innej ustawie - w Ustawie o świadczeniu usług drogą elektroniczną (art. 18). Jeśli dodatkowo zajrzycie do obecnie obowiązującej Ustawy o Policji i zapoznacie się z artykułem 20c (tym zakwestionowanym przez Trybunał) trudno wam będzie kupić argument, że możliwości służb nie mają być rozszerzone.
  9. W tej nowelizacji chodzi nie tylko o Policję. Dotyczy ona także innych służb i przepisy podobne jak art. 20c mają być wprowadzone także w ustawach o innych służbach. Przekazywanie danych może się odbywać bez udziału e-usługodawcy, także drogą elektroniczną. Może się to odbywać na podstawie porozumień np. miedzy Policją a e-usługodawcą.
  10. Uwaga: Nie chodzi o to, że wszyscy funkcjonariusze są źli i chcieliby nas inwigilować przy byle okazji. Nie. Policjanci odwalają masę trudnej, pożytecznej roboty. Problem jest z politykami i z prawem. Nie powinno się tworzyć prawa, które rodzi ryzyko nadużyć.  

Poniżej kontrowersyjny projekt nowelizacji.

154 by Dziennik Internautów


  
znajdź w serwisie

RSS - Wywiad
Wywiad  
RSS - Interwencje
RSS - Porady
Porady  
RSS - Listy
Listy  
« Wrzesień 2019»
PoWtŚrCzwPtSbNd
 1
2345678
9101112131415
16171819202122
23242526272829
30