Nowe łatki od Adobe

Nie tylko Microsoft opublikował w tym tygodniu aktualizacje zabezpieczeń. Na uwagę zasługują również poprawki usuwające luki w oprogramowaniu Adobe Flash Player, Adobe Reader oraz Adobe Acrobat.

Nie tylko Microsoft opublikował w tym tygodniu aktualizacje zabezpieczeń. Na uwagę zasługują również poprawki usuwające luki w oprogramowaniu Adobe Flash Player, Adobe Reader oraz Adobe Acrobat.

Po skąpym w poprawki maju Microsoft znów poszedł na całość, udostępniając w tym miesiącu 16 biuletynów bezpieczeństwa - 9 aktualizacji oznaczono jako krytyczne, pozostałe otrzymały status ważnych.

Luka w zabezpieczeniach portalu społecznościowego LinkedIn pozwala na nieautoryzowane uzyskiwanie dostępu do kont użytkowników serwisu.

Tak przynajmniej twierdzi Rządowy Zespół Reagowania na Incydenty Komputerowe CERT.GOV.PL, który w ubiegłym tygodniu opublikował raport ze swojej działalności w 2010 r. Zanotowano wprawdzie niewielki spadek liczby zgłoszonych incydentów, ale zaobserwowano też przesunięcie obszaru działań nielegalnych w cyberprzestrzeni „z aktów czysto kryminalnych na ataki o charakterze szpiegowskim lub noszące znamiona cyberwojny”.

Pomimo jednego z największych w historii wycieków danych firma wciąż ma problemy z zabezpieczeniami.

Cyberprzestępcy zaatakowali angielskojęzyczną stronę jednego z największych rosyjskich dzienników. To szczególnie podstępny atak. Wejście na stronę „Prawdy” może oznaczać utratę kontroli nad komputerem – ostrzega na firmowym blogu Mikko Hypponen, szef działu badań F-Secure

Za pomocą jednej linii kodu można było otrzymać rekordy z bazy danych kilkudziesięciu serwisów Onet.pl. Po interwencji DI błąd został naprawiony w ciągu kilku godzin, a Onet sprawdza kolejne serwisy.

Miesiąc temu gigant z Redmond uraczył użytkowników Windowsa siedemnastoma biuletynami bezpieczeństwa. W maju postanowił odsapnąć i wydał tylko dwa - jeden krytyczny i jeden ważny.

Dzięki luce w programie atakujący mogli wykonywać dowolny kod na maszynie ofiary.

Krytykowany za dziurawe produkty Microsoft postanowił informować użytkowników o lukach w produktach konkurencji. Dwa pierwsze raporty dotyczą alternatywnych przeglądarek - Google Chrome i Opery. Microsoft zapewnia, że będzie ujawniał błędy, koordynując swoje działania z dostawcą danego oprogramowania.