Facebook ma wprowadzić własną kryptowalutę

Na początku roku gigant social media zakazał reklam powiązanych z kryptowalutami w swojej sieci. Czy teraz zmienia front? Niekoniecznie. Nowa kryptowaluta ma być dość nietypowa.

Na początku roku gigant social media zakazał reklam powiązanych z kryptowalutami w swojej sieci. Czy teraz zmienia front? Niekoniecznie. Nowa kryptowaluta ma być dość nietypowa.

Spadające ceny kryptowalut stają się coraz bardziej problematyczne dla ich indywidualnych wydobywców. Co najmniej 100 tys. kopiących kryptowaluty w ostatnim okresie musiało zaprzestać swojej działalności. Potwierdza to analiza rynkowa.

Cena bitcoina spadła przed pięcioma dniami w okolice 3,7 tys. dol., czyli do najniższego poziomu od 14 miesięcy. Co prawda później obserwowaliśmy odbicie, które doprowadziło do blisko 20-procentowego wzrostu, ale pod koniec tygodnia cena znów cofnęła się w okolicę 4 tys. dolarów. Kiedy możemy liczyć na koniec trendu spadkowego? Napływające informacje nie są pozytywne.

Cena bitcoina spada do granicy 4 tys. dolarów. To najniższy poziom od października 2017 r. Jeszcze tydzień temu najpopularniejsza kryptowaluta kosztowała o 35% więcej. Przeceny nie wywołał jeden czynnik, nałożyło się ich przynajmniej kilka - twierdzi analityk rynkowy.

Największe kryptowaluty traciły ponad 10%. wartości w ciągu ostatniej doby, mniejsze nawet ponad 20%. Jedną z przyczyn spadków cen może być “hard fork”, czyli wprowadzenie nowego oprogramowania dla bitcoin cash. Prawda jest jednak taka, że ceny kryptowalut szorują po dnie od dłuższego czasu.

Brak nadzoru i ścisłych regulacji rynku kryptowalut sprawia, że istnieje dużo większe prawdopodobieństwo (niż w przypadku regulowanych aktywów jak akcje itp.) manipulacji. Szczególnie w przypadku rynku, który regularnie poddaje się tak dużym wahaniom cenowym. Temu procederowi teraz zamierzają się przyjrzeć amerykańscy śledczy.

Czy ethereum stanie się drugą po bitcoinie kryptowalutą notowaną na giełdzie? Chicago Mercantile Exchange - amerykańska giełda - powiela ruchy, które poprzedziły wprowadzenie do obrotu kontraktów na bitcoinie. Tym razem sprawy mogą potoczyć się podobnie, tyle że znacznie szybciej.

Bill Gates i Warren Buffett, znajdujący się drugim i trzecim miejscu wśród najbogatszych ludzi świata, wbijają szpile w kryptowaluty. Buffett dość obrazowo przyrównał bitcoina do trucizny na szczury... Czy ich negatywne komentarze stanowią element biznesowej strategii?

Ankieta agencji informacyjnej przeprowadzona wśród ponad 400 instytucji finansowych pokazuje, że 20% z nich planuje wprowadzić obrót kryptowalutami w ciągu najbliższego roku. Informacje o wprowadzaniu możliwości handlu nimi mogła pozytywnie odbić się na cenie bitcoina, ale także innych kryptowalut.

W ostatnim roku rosła liczba użytkowników Facebooka i zysk z nich płynący. Czy portal społecznościowy odczuje w tej sytuacji finansowe skutki informacji o wycieku prywatnych danych?