Spotify jest szwedzkim serwisem oferującym streaming muzyki. Dostępne są w nim utwory m.in. wielkiej czwórki, czyli największych wytwórni muzycznych świata. Z oferty Spotify korzystać mogą mieszkańcy Finlandii, Francji, Holandii, Norwegii, Hiszpanii, Szwecji i Zjednoczonego Królestwa. Niedawno wystartował on pełną parą w Stanach Zjednoczonych, niedługo pojawić się ma także w Danii.
>> Czytaj także: Spotify zdobyło 70 tys. płacących subskrybentów w tydzień
:[SONDA]:Okres próbny w Stanach Zjednoczonych trwał sześć miesięcy, w tym czasie udało się pozyskać ok. 1,4 mln użytkowników – podaje serwis AllThingsD, powołując się na osobę ze szwedzkiej firmy. Od około trzech tygodni amerykańscy klienci mogą korzystać także z płatnej wersji serwisu. Zrobiło tak do tej pory 175 tysięcy osób, co stanowi ok. 12,5 proc. wszystkich użytkowników. Jest to wynik gorszy niż zanotowany w Europie (15 proc.).
AllThingsD zauważa jednak, że w Stanach Zjednoczonych internauci mieli mniejszą motywację do wykupienia płatnego dostępu, jako że bezpłatna oferta była bardziej rozbudowana niż w Europie. Główną zaletą wersji płatnej (10 USD) jest uzyskanie dostępu do usługi na iPhonie oraz smartfonach z Androidem. Dla porównania – Spotify w Europie posiada ok. 1,6 miliona płacących klientów. Największy konkurent w Stanach Zjednoczonych – Rhapsody – pochwalić się może 800 tysiącami płacących abonentów.
Business Insider, biorąc po uwagę tempo wzrostu, szacuje, że na koniec pierwszego roku działalności Spotify będzie mieć 20 mln bezpłatnych abonentów oraz kolejne 3 miliony płacących. Stałby się tym samym największym tego typu serwisem w Stanach Zjednoczonych. Niewykluczone jednak, że tempo wzrostu spadnie, gdy skończą się sześciomiesięczne okresy próbne, z których korzysta obecnie te 1,4 miliona internautów.





