Hipnotyczne wiadomości prasowe, hipnotyczne strony internetowe, hipnotyczne e-maile to – według Joe Vitale – klucze do sukcesu. W trakcie dwudniowego szkolenia, przeprowadzonego w Polsce 9 i 10 grudnia br., Vitale wyjaśniał uczestnikom zasady swojego systemu hipnotycznego marketingu.
Dlaczego ten rodzaj marketingu nazywa się „hipnotycznym”? Nie chodzi tu o wprowadzanie klientów w stan całkowitej hipnozy, a raczej o ściągnięcie ich uwagi i zatrzymanie na tak długo, jak długo chcemy przekazywać im dany komunikat marketingowy.
System ten zdobywa sobie coraz większą popularność w USA, a od pewnego czasu także w Polsce – dostępne na rynku od kilku miesięcy polskie wydanie książki „Hipnotyczny Marketing” znalazło już ponad 1000 nabywców, chwali się Wydawnictwo Złote Myśli.
Na stronie z relacją znajdziecie wywiad z Vitale (w formie wideo, audio oraz tekstowej), w którym Joe dzieli się radami mającymi pomóc w odniesieniu sukcesu i przekonuje, że jego system może mieć zastosowanie także poza internetem.
Czy rzeczywiście hipnotyczny marketing jest tak skuteczny? Opinie zapewne są podzielone, jednak tego typu szkolenia oraz dostępność materiałów w języku polskim zapewne sprawią, że wkrótce – chcąc nie chcąc – zostaniemy poddani „próbie podatności”. Warto zatem wcześniej dowiedzieć się, w jaki sposób będziemy „atakowani” 😉
Współzałożyciel i redaktor naczelny serwisu.





