W 1998 roku firma Oracle podpisała z amerykańskim rządem umowę, na mocy której miała dostarczyć jego agencjom oprogramowanie oraz wsparcie techniczne. Waszyngton oskarżył swojego partnera o świadome zatajenie kluczowych informacji, m.in. na temat praktyk sprzedażowych czy rabatów oferowanych innym klientom. Rząd miał przez to przepłacić za kupione produkty i usługi.
Czytaj także: Oracle vs SAP: Będzie ugoda
Pozew do sądu wniósł w tej sprawie amerykański Departament Sprawiedliwości. Podstawą do tego była ustawa False Claims Act. Oracle chciał jednak uniknąć kosztownej, tak z finansowego, jak i wizerunkowego punktu widzenia, batalii prawnej z rządem. Dlatego też zawarta została ugoda, zgodnie z którą firma zapłaci rządowi 199,5 mln dolarów powiększone o należne odsetki celem zakończenia sprawy – podaje Forbes.
W wydanym oświadczeniu Oracle zaprzeczyło, by nie wywiązało się z obowiązków nałożonych na firmę w kontrakcie. Zapewniła, że zawsze podejmowane były wszelkie możliwe działania, by agencje rządowe otrzymywały produkty i usługi po najlepszych możliwych cenach.





