Onet nie lubi użytkowników Linuksa?

Serwis Onetu z teledyskami (teledyski.onet.pl) może być źródłem rozrywki zarówno dla użytkowników Windowsa, jak i Linuksa. Ci drudzy muszą jednak przed obejrzeniem teledysku zmienić identyfikacje przeglądarki i systemu (IE na dowolnym Win32). Czy nie można udostępnić użytkownikom Linuksa pełnej funkcjonalności, bez tego zbytecznego utrudnienia? Onet podobno nad tym pracuje…

Jeden z naszych czytelników, Wojciech Grabowski, napisał do mnie jakiś czas temu o funkcjonalności strony teledyski.onet.pl pod Linuksem. Pan Wojtek zauważył, że kiedy odwiedzimy wspomniany serwis Onetu korzystając z Linuksa, naszym oczom ukaże się taki komunikat:

Prawdopodobnie używasz innego systemu operacyjnego niż Windows lub Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript

zrzut onet teledyskiPo potwierdzeniu przyciskiem „tak” zostajemy przekierowani do innego utworu w formie tylko dźwiękowej. Wystarczy jednak zmienić identyfikację przeglądarki aby tego komunikatu uniknąć. Pan Grabowski przekonał się o tym na swoim Linuksie PLD, w przeglądarce Konqueror z wtyczką Xine. U mnie również nie było żadnych problemów. Korzystając z Firefoxa na Kubuntu najpierw ujrzałem wspomniany komunikat, a po zmianie identyfikacji przeglądarki (IE na WinXP) wszystko ładnie się odtworzyło przy pomocy wtyczki mPlayer.

Czy to rozpoznawanie przeglądarki i komunikat to zabiegi konieczne? Pan Wojtek Grabowski pytał o to pisząc do BOK Onetu, ale jego e-maile pozostawały bez odpowiedzi. Ja kilkakrotnie kontaktowałem sie w tej sprawie z rzecznikiem portalu. Najpierw nie dostawałem żadnych odpowiedzi, potem dostałem informację o zmianie rzecznika Onetu, w końcu pojawiła się pierwsza odpowiedź o takiej treści:

widzę, że pytanie powraca jak bumerang.
Z tego co wiem, Piotr Tchórzewski już odpowiadał w tym temacie.
Jednak odpowiadając w skrócie – pełną funkcjonalność teledyski.onet.pl zapewnia przeglądarka IE, z której korzysta ok. 2/3 internautów


Taką odpowiedź uznałem za niezadowalającą, więc jeszcze raz napisałem e-mail z dokładniejszymi wyjaśnieniami. Przyszła kolejna odpowiedź:

Oczywiście, zauważamy wzrost udziału w rynku alternatywnych przeglądarek, np. FireFoxa i pracujemy nad tym, aby zapewnić ich użytkownikom możliwość wykorzystania w pełni naszych wszystkich serwisów.

Ten e-mail otrzymałem na początku listopada. Tak więc Onet pracuje nadal i nadal nie uporał się z kwestią identyfikacji przeglądarek. Mówi się trudno, ale jednocześnie trudno się nie dziwić. Widać wyraźnie, że istnieje techniczna możliwość odtwarzania teledysków z Onetu w Linuksie. Zamiast domyślnie blokować możliwość ich odtwarzania Onet powinien (tak mi sie wydaje) udostępnić informacje dotyczącą tego, jaka przeglądarka i wtyczka jest potrzebna do odtworzenia klipu.

Na dobrą sprawę wystarczyłoby opublikować informacje o tym, że korzystając z innej przeglądarki trzeba obowiązkowo zainstalować rozszerzenie User Agent Switcher ;-). Wtedy nie trzeba nawet zmieniać nic w kodzie strony, a użytkownicy Linuksa są poinformowani o możliwości oglądania treści zawartych w serwisie. Obecnie wygląda to tak, jakby Onet po prostu nie lubił użytkowników Linuksa.

Nie mam zamiaru wyciągać zbyt pochopnych wniosków i twierdzić, że to jakaś antylinuksowa kampania Onetu. Z drugiej strony trzeba przyznać, że tak to wygląda.

IE-only – to sie opłaca?

Faktem jest, że większość internautów (2/3) jeszcze używa IE. Również poprzedni rzecznik Onetu używał tych liczb, aby przekonać mnie do tego, że kompatybilność strony z wyłącznie tą przeglądarką da sie uzasadnić. Nasuwają się jednak dwa pytania. Czy można lekceważyć 1/3 potencjalnych klientów? A jeśli tak, to czy ta 1/3 klientów, to przypadkiem nie są cenni klienci?

Na pytanie pierwsze można niestety odpowiedzieć „tak”. Każda firma może sobie spokojnie lekceważyć kogo chce. Wolny rynek często sam reguluje takie kwestie. Zauważmy jednak, że pomimo istnienia wielu serwisów „tylko dla IE”, popularność alternatywnych przeglądarek ciągle rośnie. Swoją drogą… ciekawe jak duży musi być odsetek użytkowników przeglądarek alternatywnych, aby Onet zmienił zdanie?

Zwracam uwagę na drugie pytanie – czy użytkownicy alternatywnych przeglądarek nie są szczególnie cennymi klientami? W tym miejscu wyrażę pogląd, który nie został udowodniony żadnymi badaniami (przynajmniej żadnymi, których wyniki byłyby mi znane).

Wydaje mi sie, że użytkownicy internetu prezentują różny stopień aktywności wobec oferowanych treści. Jedni tylko czytają i nie starają się uważnie szukać. Inni są wprawnymi „klikaczami”, którzy aktywnie wykorzystują każdą usługę.

Wydaje mi się, że użytkownicy przeglądarek alternatywnych zaliczają się raczej do użytkowników wysoce aktywnych. Są oni w stanie sięgać po nowe produkty, nie boją się nowości i moim zdaniem znacznie szybciej zaznajamiają się z nowymi usługami. Każdy wydawca strony internetowej wie, że najlepszy użytkownik to taki, który aktywnie działa (klika, komentuje, szuka). Wydaje mi się wysoce prawdopodobne, że użytkownicy przeglądarek alternatywnych są bardzo aktywni, a przynajmniej na tyle aktywni, aby pobrać z Sieci nową przeglądarkę. Czy warto rezygnować akurat z tych użytkowników?

Wracając jednak do sprawy serwisu teledyski.onet.pl – jeszcze raz przypomnę, że wystarczy zmienić identyfikację przeglądarki, aby móc korzystać z tego serwisu pod Linuksem. Z drugiej strony, może lepiej nie korzystać, bo wtedy przecież tylko podbijecie statystyki, które stają się argumentem przeciwko alternatywnym przeglądarkom…

Marcin Maj