Shin Jong-kyun szefujący mobilnemu działowi południowokoreańskiego giganta zapewnił podczas premiery urządzenia: Teraz będziemy unikali wszystkiego, czego tylko możemy, i weźmiemy patenty bardzo poważnie.
Czytaj także: Samsung chwali się świetnymi wynikami swoich smartfonów
Szef Samsunga przyznał również, że patenty nierzadko są bardzo skomplikowane i trudne do zidentyfikowania. Choć zapewnił, że jego korporacja zrobiła wszystko, co w jej mocy, by nie naruszyć własności intelektualnych Apple’a, niewykluczone jednak, że firma z Cupertino odnajdzie w nowym Nexusie należące do niej rozwiązania.
Shin powiedział, że liczne pozwy sądowe, jakie w ostatnich miesiącach wystosowały Samsung oraz Apple, to „tylko początek” długiej wojny patentowej, której oznak końca nie dostrzega. Zobaczymy, czy Galaxy Nexus będzie w 100% wolny od naruszeń patentowych, obserwując kolejne pozwy Apple’a – powiedział szef Samsunga.
– Nie sądzę, żeby można było wiele zyskać pozywając Apple’a – dodał Shin. – Tym, co tracimy, jest duma z naszej marki. Zapowiedział również, że Samsung planuje w przyszłości zatrudnić więcej prawników, gdyż „posiadanie technologicznej mocy” nie jest wystarczające.
Na początku października Samsung starał się zablokować sprzedaż nowego smartfona od Apple’a w niektórych krajach. Gigantowi z Cupertino udało się natomiast wywalczyć zakaz sprzedaży tabletu Galaxy Tab na rynku w Australii i w Stanach Zjednoczonych.





