Szanse powodzenia ewentualnego ataku na serwis społecznościowy są niewielkie – twierdzą eksperci z Kaspersky Lab. Według nich poziom ochrony infrastruktury Facebooka przed cyberatakami jest wysoki, choć niebezpieczeństwo istnieje.
Jakiś czas temu internet obiegł film, w którym grupa haktywistów Anonymous zapowiedziała, że „zabije” Facebooka 5 listopada 2011 r. Eksperci z Kaspersky Lab nie znaleźli żadnych dowodów na to, by ktoś szykował się do usunięcia Facebooka z sieci, a grupa Anonymous wcześniej zaprzeczyła, że miała „oficjalny” udział w zapowiedzi ataku.
Zespół Facebooka odpowiedzialny za bezpieczeństwo na bieżąco tworzy nowe technologie, których celem jest ochrona kont użytkowników oraz samego systemu. Przykładem może być Facebook Immune System, jedna z największych sieci bezpieczeństwa na świecie, która monitoruje działania użytkowników (codziennie ponad 25 miliardów działań) i wykrywa podejrzane schematy zachowania w czasie rzeczywistym.
Dowodem skutecznej ochrony infrastruktury Facebooka przed atakami jest atak na gruzińskiego blogera Cyxymu, który został przeprowadzony w sierpniu 2009 r. i uderzył w kilka platform. Podczas gdy LiveJournal nie działał przez kilka godzin, a problemy na Twitterze utrzymywały się przez kilka dni, w przypadku Facebooka skutki ataku były niemal niezauważalne.
Według specjalistów z Kaspersky Lab prawdopodobieństwo, że infrastruktura Facebooka ucierpi na skutek cyberataków, jest niewielkie, jednak cyberprzestępcy mogą uzyskać dostęp do kont niektórych użytkowników poprzez złamanie ich haseł lub kradzież danych.
W celu zabezpieczenia swojego konta na Facebooku zaleca się przestrzeganie poniższych zaleceń:
Artykuł może zawierać linki partnerów, umożliwiające rozwój serwisu i dostarczanie darmowych treści.
|
|
|
|
|
|
|
|
Stopka:
© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o. Wszelkie prawa zastrzeżone.