Karać piratów reklamą, a nie spowolnieniem łącza? To ma więcej sensu

06-08-2013, 14:15

Antypiracki system przewidujący wyświetlanie ofert zamiast kar dla piratów może być rozwijany przez operatora Comcast w USA jako alternatywa dla tzw. prawa sześciu ostrzeżeń.

Dziennik Internautów pisał w przeszłości o prawie sześciu ostrzeżeń. Jest to antypiracki system wprowadzony przez operatorów całkowicie dobrowolnie. W jego ramach ruch w sieci jest monitorowany, a osoby zidentyfikowane jako piraci otrzymują ostrzeżenia w różnych formach. Ostatecznie piraci mogą być ukarani obniżeniem prędkości łącza na jakiś czas.

Uderzyć w piratów ofertami?

Variety dowiedział się, że Comcast - największy w USA operator kablowy - postanowił rozwinąć system alternatywny do prawa sześciu ostrzeżeń. Jeśli w tym systemie dojdzie do wykrycia osoby pobierającej "piracką" treść, zaowocuje to wyświetleniem wiadomości z ofertą kupienia lub wypożyczenia tej treści.

Z doniesień Variety wynika, że proponowany przez Comcasta system jest inicjatywą całkowicie odrębną od instytucji, które w chwili obecnej realizują prawo sześciu ostrzeżeń. Nie można jednak wykluczyć połączenia tych inicjatyw w przyszłości. Co bardzo istotne, plan Comcastu nie przewiduje udziałów operatora w zyskach z ewentualnych sprzedaży (zob. Variety, Comcast Developing Anti-Piracy Alternative to ‘Six Strikes).

Lepiej zarabiać niż tylko karać

Wbrew pozorom pomysł Comcasta nie jest mniej problemowy od zwykłego prawa trzech ostrzeżeń. Firma w pewnym sensie zaproponowała zmianę formy kary w ramach tego samego systemu. Zamiast spowolnionego łącza pojawi się bombardowanie ofertami. Można się zastanawiać nad tym, czy w tej sytuacji nie będzie dochodziło do nadmiernego zbierania danych o tym, kto i co ogląda.

Sonda
Jaki utwór powinna wykonać na Marsie sonda Curiosity?
  • Happy Birthday to You!
  • Aria na strunie G J.S. Bacha
  • What a Wonderfull World
  • We Are the Champions
  • Ona tańczy dla mnie
wyniki  komentarze

Z drugiej strony - trzeba przyznać, że pomysł Comcastu ma jakiś biznesowy sens, czego nie można powiedzieć o prawie sześciu ostrzeżeń. Ani operator, ani posiadacz praw autorskich nie zyskują na tym, że internauta jest spowalniany lub bombardowany ostrzeżeniami. Inaczej jest z ofertą kupna. Reklamowanie legalnych ofert zawsze może skłonić kogoś do zakupu.

Sama idea zamieniania piratów w legalnych nabywców nie jest nowa. W pewnym stopniu została ona zrealizowana przez iTunes Match. Były też podejmowane próby stworzenia takich narzędzi, które wykorzystują rozwiązania kojarzone z piractwem do promowania sprzedaży muzyki. Warto tu wymienić choćby Promo Bay oraz eksperymenty firmy BitTorrent Inc.


Przepisy na coś słodkiego z kremem Nutella
  
znajdź w serwisie

RSS  

RSS - Wywiad
Wywiad  
RSS - Interwencje
RSS - Porady
Porady  
RSS - Listy
Listy