Apple Facebook Google Microsoft badania bezpieczeństwo patronat DI prawa autorskie serwisy społecznościowe smartfony

JIVR Bike - miejski rower nie-rower od września w produkcji masowej

08-06-2015, 10:06

Jedna z najpopularniejszych społeczności fundatorów - amerykański Kickstarter - zrzuca się na rozpoczęcie masowej produkcji nowoczesnego roweru miejskiego JIVR. Piszemy o tym, bo poza tym, że to eleganckie rozwiązanie inżynierskie, produkcja ruszy w fabryce w Mielcu - rodzinnym mieście pomysłodawcy.

JIVR nie ma łańcucha, za to ma mechanizm napędowy przemyślnie ukryty w ramie. Mimo aluminiowo-węglowej konstrukcji i smukłości jest cięższy niż można oczekiwać, a to dlatego, że wyposażony jest w silnik z akumulatorem. Jadąc JIVRem - chociażby - na spotkanie, na którym nie należy zjawiać się tuż po miejskiej galopadzie, można rozpędzić się do 25 km/h.

Jeśli bateria rozładuje się, w odwodzie pozostaje tradycyjny sposób napędzania roweru. U celu podróży można rower złożyć (bo miejski wehikuł musi być składakiem), po czym wystarczy 90 minut, żeby ponownie naładować akumulator. Bo to właściwie nie jest rower… raczej wehikuł dla tych, którzy mogliby jeździć rowerem, ale z różnych powodów tego nie robią.

JIVR|Bike render

 Fot. JIVR|Bike 

Rower, nie-rower, czyli przyszłość jazdy po mieście

Marcin Piątkowski, pomysłodawca JIVR-a oraz założyciel i prezes firmy Jam Vehicles LTD (założona w kwietniu 2012 roku), wymyślił pojazd w ramach projektu badawczego w 2011 roku na University College London. Marcin Piątkowski studiował tam przedsiębiorczość branży technologicznej i na początku to właśnie uczelnia wsparła projekt.

W ramach badań Marcin Piątkowski odpytał mieszkańców miast o miejski pojazd idealny - miałby on mieć wszystkie zalety roweru w mieście (wszędzie wjedzie, nie wymaga prawa jazdy, a niemal wszędzie można go zostawić, korkoodporny, łatwiej go kupić niż samochód etc.), ale jednocześnie unikać jego wad (np. zmęczenia podróżą).

 

Dlatego nad konstrukcją JIVR-a pracowali specjaliści z branży motoryzacyjnej czy lotniczej, np. za projekt, geometrię ramy i ergonomię odpowiadał James Harness, który obecnie pracuje dla Bentley Motors. Rozwiązania nie mogły być oparte o rozpoznane technologie z branży rowerowej ze względu na zupełnie inną geometrię ramy, rozłożenie ciężaru czy napęd. JIVR Bike przyciągnął specjalistów z takich firm, jak TESLA Motors, PEPSICO, Bupa, MELEX, FIAT czy Jaguar Land Rover, wsparcia udzielali też inwestorzy - nad konstrukcją roweru pracowało blisko 20 osób. Z projektantem rowerów konsultowano tylko ogólną ergonomię pojazdu, by nie odstawać od standardów przyjętych wśród cyklistów.

Rower i mikronawigacja

JIVR ma też wbudowane beacony (małe nadajniki mikrolokalizacyjne). Szymon Niemczura, szef Kontakt.io, które dostarczyło technologię mikrolokalizacji dla JIVR-a, nazwał nowy pojazd „beaconem na dwóch kółkach”.

- Integracja z naszą technologią sprawia, że rower wysyła regularnie sygnały do otoczenia, które mogą być odbierane przez aplikacje znajdujące się na jego trasie - mówi Szymon Niemczura. Prostą, praktyczną korzyścią jest zabezpieczenie roweru przed kradzieżą czy banalnym „gdzie ja go postawiłem” (choć biorąc pod uwagę planowaną cenę - 2 tys. funtów - właściciele JIVR-ów nie będą zapewne tak beztroscy). Z beaconami zintegrowanymi z pojazdem współpracuje aplikacja mobilna, która poza tym ułatwia jazdę po mieście, wyświetla parametry jazdy i komunikuje się z beaconami znajdującymi się w mieście. JIVR ma na kierownicy specjalny dok, w którym można umieścić smartfon, by pełnił rolę tablicy rozdzielczej.

Nieustępliwe zdobywanie funduszy

Marcin Piątkowski, po początkowym wsparciu uczelni oraz nagrodach zdobywanych na licznych konkursach, wraz z zespołem zdecydował się na pozyskanie finansowania zewnętrznego, m.in. przez platformy crowdfundingowe. Zespół chciał zebrać przez Kickstarter 70 tys. funtów.

Ponad 200 osób zdecydowało się poprzeć projekt - wyłożą na niego ponad 126 tys. funtów. Kickstarter był jednym z wielu źródeł finansowania całego projektu - celem kampanii było pozyskanie funduszy na dofinansowanie fabryki oraz akcja promocyjno-marketingowa. Seryjna produkcja JIVR ruszy - zgodnie z zapowiedzią Marcina Piątkowskiego - we wrześniu 2015 roku. Fabryka mieści się w Mielcu. To rodzinne miasto twórcy, które ma doskonałą tradycję w produkcji różnego rodzaju pojazdów. Rodzina Marcina Piotrowskiego także związana jest z produkcją elektrycznych wózków golfowych.

Obecnie, JIVR-a można zamówić w serii limitowanej (1 499 funtów) na stronie producenta.

Aktualizacja 9 czerwca:

Pierwsza publiczna prezentacja JIVRa i spotkanie z pomysłodawcą, Marcinem Piątkowskim, odbędzie się podczas hackathonu BeaconValley.io (27-28 czerwca w Krakowie - więcej tutaj

Czytaj także: Audi e-bike: rower z hybrydowym napędem, komputerem i Wi-Fi (wideo)


Aktualności | Porady | Gościnnie | Katalog
Bukmacherzy | Sprawdź auto | Praca
biurowirtualnewarszawa.pl wirtualne biura w Śródmieściu Warszawy


Artykuł może w treści zawierać linki partnerów biznesowych
i afiliacyjne, dzięki którym serwis dostarcza darmowe treści.

              *              



Ostatnie artykuły:

fot. Petronas



fot. Sophos



fot. Freepik







fot. Freepik