Jak w przypadku każdego urządzenia,
najważniejszą kwestią jest regularne serwisowanie. Przed rozpoczęciem sezonu
należy sprawdzić stan całego układu chłodzącego. Z pewnością konieczne będzie
uzupełnienie czynnika chłodzącego, którego w ciągu roku ubywa ok. 10-15%. Warto
pamiętać, że gaz chłodzący jest także nośnikiem oleju, który sprawia, że sprężarka klimatyzacji jest odpowiednio chroniona przed
zatarciem. Należy także sprawdzić poziom oleju i najczęściej zaaplikować jego
odpowiednią ilość.
Często zdarza się, że uruchamiając klimatyzację
po zimie, zamiast świeżego, chłodnego powietrza czujemy nieprzyjemny zapach.
Jego przyczyną są zanieczyszczenia gromadzące się wewnątrz układu chłodzącego.
Nie należy tego lekceważyć – przykry zapach oznacza, że w klimatyzacji znajdują
się bakterie i grzyby. Mogą one być przyczyną wielu groźnych chorób i alergii.
Podczas corocznego przeglądu trzeba zatem wyczyścić urządzenie i przeprowadzić
odgrzybianie. Warto rozważyć zabieg ozonowania, który zabija bakterie, wirusy,
grzyby i roztocza oraz odświeża całe auto, likwiduje nieprzyjemny zapach, w tym
zapach nikotyny. Każdorazowo po czyszczeniu układu chłodzącego należy wymienić
kabinowy filtr powietrza. Filtr kabinowy można wymienić samodzielnie.
Nieserwisowana klimatyzacja prędzej czy później
przysporzy znacznie poważniejszych kłopotów. Niewystarczający poziom czynnika
chłodzącego i oleju w końcu doprowadzi do tego, że sprężarka klimatyzacji się
zepsuje. Wówczas konieczna będzie naprawa, której koszt jest równoważny nawet z
ceną kilkunastu corocznych przeglądów układu chłodzenia.





