Internet pożera wzrost gospodarczy?

Forsal.pl 29-03-2011, 18:19

Internet na dobre zawładnął życiem każdego z nas. Trudno wyobrazić sobie robienie biznesu bez korzystania z ułatwień oferowanych przez sieć. Czy można wyliczyć, ile światowa gospodarka zarobiła na trwającej od 20 lat rewolucji internetowej? Coraz więcej ekonomistów twierdzi, że tak. Ich odpowiedzi są jednak zaskakujące.

Czas zwiększonych wydatków zbliża się nieubłaganie.

>> Sprawdź konto z kartą otwartą na dzisiaj <<

0 zł za prowadzenie rachunku, użytkowanie karty debetowej i wypłaty gotówki!


„Nazywanie internetu generatorem wzrostu gospodarczego to nieporozumienie. W przeciwieństwie do poprzednich wielkich fal innowacji wejście do sieci miało minimalny wpływ na wzrost gospodarczy oraz zamożność i nie stworzyło wcale per saldo dodatkowych miejsc pracy w rozwiniętych gospodarkach” – dowodzi w swojej najnowszej (notabene opublikowanej celowo tylko w internecie) książce „The Great Stagnation” („Wielka Stagnacja”) Tyler Cowen, liberalny ekonomista z amerykańskiego George Mason University, którego magazyn 'The Economist” uznał właśnie za jednego z najbardziej wpływowych analityków gospodarczych minionej dekady.

Patrząc na statystyki, trudno się z nim nie zgodzić. Od czasu, gdy na początku XIX w. zachodni świat wkroczył w okres pierwszej fali wielkich innowacji (czyli tzw. rewolucję przemysłową z upowszechnieniem masowej produkcji i budową sieci kolejowych), globalny PKB zwiększył się mniej więcej... 80-krotnie. Nawet biorąc pod uwagę, że ziemska populacja skoczyła od tamtej pory z 0,9 do 6,9 mld osób, średni dochód na głowę mieszkańca globu wzrósł w ostatnich 200 latach aż 11-krotnie.

Szczególnie szybki rozwój zanotowano w latach 50. i 60., gdy do powszechnego użycia wchodziły takie nowinki, jak radio, telewizor, pralka czy lodówka. Gospodarki państw OECD rosły wtedy w średnim tempie 4–5 proc. rocznie. A kraje takie, jak Niemcy czy Wielka Brytania, cieszyły się niemal pełnym zatrudnieniem. Zupełnie inaczej działo się jednak w ciągu dwóch ostatnich dekad. Dla wielu rewolucja WWW jest przecież dużo bardziej fundamentalnym przełomem w dziedzinie innowacyjności niż pralka, a jednak rozwinięte gospodarczo kraje Zachodu, które wymyśliły internet, nie potrafią zdyskontować jego dobrodziejstw. Średni wzrost państw OECD to 1–2 proc. i pompuje go przede wszystkim rosnący dług publiczny. Powoli (ale stale) rośnie również bezrobocie.

Więcej szczegółów w serwisie Forsal.pl w artykule pt. Internet pożera wzrost gospodarczy?

Rafał Woś

Forsal.pl



Sprawdź, który bank może zaproponować Ci najtańsze kredyty gotówkowe, najlepsze kredyty hipoteczne, kredyty dla firm, bezpłatne konta osobiste, konta firmowe czy najlepiej oprocentowane lokaty >>
Przepisy na coś słodkiego z kremem Nutella
To warto przeczytać














Tematy pokrewne:  

tag PKBtag nowe technologietag gospodarka
  
znajdź w serwisie

RSS  

RSS - Wywiad
Wywiad  
RSS - Interwencje
RSS - Porady
Porady  
RSS - Listy
Listy  
Jak czytać DI?
RSS
Copyright © 1998-2021 by Dziennik Internautów Sp. z o.o. (GRUPA INFOR PL) Wszelkie prawa zastrzeżone.