Co trzeci konsultant contact center w Polsce planuje zmienić zawód w ciągu roku. Powodem nie są niskie zarobki, lecz codzienna dawka agresji słownej od klientów. Brytyjskie dane pokazują skalę problemu: 43 proc. pracowników pierwszej linii kontaktu doświadczyło wrogości, a co piątemu grożono przemocą fizyczną. W odpowiedzi ruszyła kampania "Nie odbieram hejtu", choć brakuje polskich statystyk potwierdzających rozmiar zjawiska.
W skrócie:

Według Institute of Customer Service w Wielkiej Brytanii 43 proc. pracowników mających kontakt z klientami doświadczyło wrogości w 2024 roku. Co piąty konsultant - 21 proc. - otrzymał groźby przemocy fizycznej, co stanowi najwyższy wskaźnik w historii pomiarów.
W Polsce brakuje analogicznych badań, choć branża contact center zatrudnia według szacunków organizatorów kampanii ponad 300 tys. osób. Według danych firmy rekrutacyjnej Trenkwalder, średnia długość pracy w polskim contact center wynosi od 6 do 18 miesięcy, a co trzeci agent nie zamierza pracować na tym stanowisku dłużej niż rok.
"Problem hejtu i agresji słownej w komunikacji między klientami i firmami jest na tyle duży, że firmy nie tylko szukają rozwiązań poprawy obsługi, ale równie mocno szukają rozwiązań związanych z ochroną pracowników" - mówi Marcin Sosnowski, dyrektor zarządzający Polskiego Stowarzyszenia Marketingu SMB.
Kampanię "Nie odbieram hejtu" zainicjowały w styczniu 2026 Polskie Stowarzyszenie Marketingu SMB, firma technologiczna Discidius oraz operator telekomunikacyjny INEA. Organizatorzy podkreślają, że agresja słowna nie powinna być traktowana jako "element wpisany w charakter pracy", choć nie przedstawiają konkretnych mechanizmów ochrony poza ogólnymi deklaracjami o szkoleniach i wsparciu psychologicznym.
Erich Sikora z Discidius wskazuje na potrzebę systemowego wsparcia:
"Pracodawca musi wspierać pracownika, poprowadzić go przez szkolenia, dać mu możliwość pomocy czy konsultacji psychologicznej".
Problem w tym, że według raportu "Wyzwania i trendy w działach Customer Care" osoby pracujące w call center skarżą się na braki kadrowe i ciągłą rotację, która nie sprzyja budowaniu bezpiecznego środowiska pracy.
Kampania nie podaje, ile firm zobowiązało się do wdrożenia konkretnych procedur ochrony pracowników. Organizatorzy zapraszają kolejne przedsiębiorstwa do dołączenia, ale nie precyzują, jakie standardy muszą spełnić.
Utrata jednego doświadczonego konsultanta to nie tylko koszty rekrutacji i szkolenia następcy. W branży contact center najpoważniejszą stratą jest utrata płynności obsługi klienta, co bezpośrednio przekłada się na niezadowolenie kolejnych klientów, wzrost wskaźnika rezygnacji (churn rate) i utratę szans sprzedażowych.
Dane finansowe pokazują, że zmniejszenie rotacji już o 1 proc. przynosi wymierne korzyści ekonomiczne. Jednak bez polskich statystyk dotyczących skali hejtu trudno ocenić, czy kampania społeczna rzeczywiście wpłynie na zatrzymanie pracowników w zawodzie.
Źródło: Polskie Stowarzyszenie Marketingu SMB, Institute of Customer Service, Trenkwalder
Foto: benzoix, Freepik
Artykuł może zawierać linki partnerów, umożliwiające rozwój serwisu i dostarczanie darmowych treści.
|
|
|
|
|
|
|
|
Stopka:
© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.