Firma Google opublikowała wyniki finansowe za drugi kwartał 2015 roku, zakończony 30 czerwca. Patrząc na przedstawione liczby, można odnieść wrażenie, że firmy nic chyba nie jest w stanie zatrzymać. Non stop pokazuje ona lepsze wyniki niż rok wcześniej, dając sporo zarobić swoim akcjonariuszom.
W drugim kwartale przychody firmy wyniosły 17,27 mld dolarów i były o 11 proc. wyższe niż w analogicznym okresie roku poprzedniego. Warto jednak zauważyć, że rok temu tempo wzrostu było dwukrotnie wyższe. Google dodała także, że gdyby nie wahania walut, to jej przychody byłyby o 1,1 mld dolarów wyższe – firma straciła na nich 1,57 mld dolarów, natomiast dzięki zarządzaniu ryzykiem walutowym udało jej się obniżyć tę kwotę o 471 mln dolarów.
Zysk operacyjny zgodny z GAAP wyniósł 4,83 mld dolarów i stanowił 27,2 proc. przychodów. Jest to nieznacznie lepszy wynik niż ten osiągnięty rok wcześniej (26,7 proc.). Z kolei zysk netto wyniósł 3,93 mld dolarów i był o blisko 600 mln dolarów lepszy niż w drugim kwartale 2014 roku. Zysk na akcję wzrósł z 4,88 do 4,93 dolarów.
Sytuacja po stronie kosztów także wydaje się być opanowana. Bezpośrednie koszty uzyskania przychodu wyniosły 3,38 mld dolarów i stanowiły 21 proc. przychodów z reklam wobec 23 proc. rok wcześniej. Udział innych kosztów uzyskania przychodu utrzymał się na poziomie 18 proc. Z kolei z 35 do 36 proc. wzrosły koszty operacyjne firmy – wyniosły 6,32 wobec 5,58 mld dolarów. Na tak duży wzrost kwotowy wpływ miało zapewne znaczne zwiększenie załogi – w ciągu dwunastu miesięcy zatrudnienie w amerykańskiej firmie wzrosło z 48 584 do 57 148 osób, a więc o 17,6 proc.
Firmie udało się zwiększyć zasoby gotówki i jej ekwiwalentów do blisko 70 mld dolarów, ostatni kwartał przyniósł wzrost o 4,47 mld dolarów. Warto podkreślić, że na działalności operacyjnej firma była w stanie wygenerować blisko 7 mld dolarów gotówki, podczas gdy w drugim kwartale ubiegłego roku było to 5,63 mld dolarów. Efektywna stawka podatku dochodowego wyniosła 21 proc. wobec 22 proc. rok wcześniej.
Google wygrywa pozew o prywatność
Na dokładkę sąd w San Jose w Kalifornii oddalił w środę pozew części użytkowników systemu Android. Dowodzili oni, że amerykańska firma miała bez ich zgody ujawnić innym przedsiębiorstwom ich imiona i nazwiska, adresy poczty elektronicznej, a także lokalizacje. Sędzia uznał jednak, że powodowie nie udowodnili, że faktycznie się tak stało lub że ponieśliby konkretne straty finansowe, gdyby naprawdę tak było – podaje agencja Reuters.





