Depozycjonowanie – skuteczna ochrona wizerunku w sieci

Pierwsze miejsce w wynikach wyszukiwania to cel każdego właściciela serwisu internetowego. Jednak czasem ta pozycja może zostać zajęta przez strony zawierające obraźliwe lub niekorzystne wpisy, które szkodzą firmie. Warto wtedy skorzystać z depozycjonowania – usługi SEO, która zdobywa coraz większą popularność.

Pozycjonowanie to obowiązek każdego właściciela strony internetowej. Utrzymanie wysokiej pozycji w wyszukiwarkach Google, Bing i Yahoo dla kluczowych fraz często decyduje o dobrych wynikach finansowych firmy, zwłaszcza gdy prowadzi ona działalność e-commerce.
Według statystyk użytkownicy najczęściej wybierają kilka pierwszych
stron pojawiających się w wynikach wyszukiwania. Kolejne miejsca
odwiedza zdecydowanie mniejsza liczba internautów. Strony, które zajmują
w rankingu pozycje dalsze niż 10, praktycznie się nie liczą. Budowana
przez lata pozycja serwisu może jednak zostać zachwiana. W najlepszym
przypadku, wyprzedzi go strona konkurencji.

– Wtedy, aby wrócić na szczyt, wystarczy zwiększyć wysiłki przeznaczone na pozycjonowanie.
To zjawisko spotyka każdego właściciela serwisu internetowego, któremu
zależy na wysokiej pozycji w Google’u dla określonej frazy. Dobrym
przykładem jest zapytanie „prawo jazdy”. Ilość szkół nauki jazdy jest
bardzo duża, a co za tym idzie, rośnie konkurencja walcząca o zajęcie
dobrego miejsca w wynikach wyszukiwania –
mówi Przemysław Płóciennik, Specjalista ds. SEO z firmy Top Solutions.

Problem pojawia się wtedy, gdy po wpisaniu nazwy produktu lub firmy
pojawiają się wpisy o negatywnym wydźwięku, a jeszcze gorzej, jeśli są
to treści obraźliwe lub nieprawdziwe. Jest to o tyle niebezpieczne, że
cierpi na tym reputacja przedsiębiorstwa. Standardowym działaniem w
takiej sytuacji jest kontakt z właścicielem strony i prośba o usunięcie
treści obraźliwych lub niecenzuralnych. Nie zawsze jest to jednak
możliwe. Często administratorzy takich serwisów, pod pozorem zachowania
niezależności, nie zgadzają się na usunięcie szkodliwych materiałów.
Znany jest też przypadek jednego z portali gromadzących opinie o
pracodawcach, który sam prowokował kontrowersyjne dyskusje, zwiększając
dzięki temu liczbę odwiedzin.

Sąd czy SEO?

Istnieją dwa sposoby poradzenia sobie z niekorzystnym wpisem na forum
lub stroną internetową zawierającą nieprawdziwe informacje. Droga
sądowa, która niestety nie gwarantuje szybkiego sukcesu. Poza tym może
to skutkować zwiększeniem zainteresowania mediów, które nagłośnią
sprawę, zwiększając przy tym liczbę odwiedzin serwisu zawierającego
obraźliwe treści. To z kolei może prowadzić do umocnienia jego pozycji w
wyszukiwarce. Można jednak temu zaradzić. Coraz częściej firmy świadome
tego, że zainteresowanie mediów może przynieść więcej szkód niż
pożytku, decydują się na depozycjonowanie – usługę, która pomaga walczyć z negatywnymi i obraźliwymi publikacjami w sieci, będąc przy tym bezpieczną dla zlecającego.

Depozycjonować, ale jak?

W najprostszym ujęciu depozycjonowanie jest przeciwieństwem
pozycjonowania. Jego bezpośrednim celem jest osłabienie pozycji
konkretnej strony lub całego serwisu poprzez „zepchnięcie” go na niższą
pozycję w wynikach wyszukiwania. Im niżej, tym lepiej. Ideałem jest 3, 4
lub dalsze strony wyników w wyszukiwarkach. Istnieje wiele sposobów
depozycjonowania, jednak nie wszystkie są etyczne.

– Najbezpieczniejsze i zgodne z prawem jest pozycjonowanie
serwisów znajdujących się w bezpośrednim sąsiedztwie szkodliwej strony.
Są to tak naprawdę klasyczne działania SEO,
tyle że na o wiele większą skalę. (…) pozycjonowanych jest kilka, a
nawet kilkanaście serwisów zawierających pozytywne artykuły i komentarze
na temat danej firmy czy produktu. W tym przypadku depozycjonowanie
jest elementem zarządzania wizerunkiem firmy w wyszukiwarkach (SERM –
Search Engine Reputation Management). Dodatkowo takie działania można
wzmocnić przez pozycjonowanie własnych serwisów zapleczowych, które
linkują do tych pozytywnych artykułów lub bezpośrednio do strony naszej
firmy –
radzi Przemysław Płóciennik, Specjalista ds. SEO z Top Solutions.

Czas takiego przedsięwzięcia jest dłuższy, niż ten poświęcony na
standardowe działania SEO. Decyduje o nim głównie rodzaj frazy, jakość
depozycjonowanej strony i siła stron konkurencyjnych. Określa się ją
m.in. na podstawie wieku, ilości i jakości linków do nich prowadzących
czy historii ich przyrostu.

Czytaj także: Jak ukryć się przed Google, czyli sztuka najgorszego pozycjonowania w sieci

Depozycjonowanie jako element zarządzania wizerunkiem w sieci w
postaci jego ochrony przed negatywnymi i często nieprawdziwymi
komentarzami zyskuje coraz większą popularność. Choć sam proces jest
czasochłonny i jego efekty nie są widoczne natychmiast, to jego wysoka
skuteczność jest czynnikiem, który decyduje o wyborze tej metody.

Anna Wasilewska-Śpioch