Pierwszą
aktualizację należącą do tej grupy opisywaliśmy już ponad
dwa lata temu. Jest
ona skierowana przeciwko nadużyciom związanym z wykorzystaniem linków
prowadzących do strony. Jeżeli algorytm wyszukiwarki Google oceni, że
odnośniki, które prowadzą do domeny internetowej, powstały w sposób niezgodny z
wytycznymi, obniża pozycję tej strony we własnych wynikach.
Jak zauważa na swoim blogu Marcin Duraj, dyrektor działu SEO w
firmie widzialni.pl, do witryn które zyskały na tej aktualizacji zaliczyć można
m.in sciagnij.pl czy spidersweb.pl. Listę stron, które najwięcej
straciły, otwiera porównywarka cen okazje.info.pl.
Poniżej
znajduje się pierwsza dziesiątka witryn, które najwięcej zyskały i najwięcej
straciły w miniony weekend. Dane dostarcza Searchmetrics, platforma która
monitoruje zmiany w wynikach wyszukiwania w Google.

Warto przy tym
zauważyć, że Searchmetrics nie ma oczywiście bezpośrednich informacji na temat
zmian związanych z ruchem na danych witrynach. Zamiast tego monitoruje
popularne słowa kluczowe w wyszukiwarce oraz „widoczność” znanych
stron pod każdym z nich. Możliwe jest zatem, że popularne witryny internetowe
wcale nie ucierpiały, gdyż zyskały ruch z zapytań, które nie były śledzone.
Od wprowadzenia
poprzedniej zmiany minął ponad rok i inżynierowie z firmy Google długo się
przygotowywali do wydania tej aktualizacji. Zatem na co szczególnie położyć
teraz nacisk, jeśli jako właściciele strony internetowej chcemy, by strona
wysoko pozycjonowała się w Google?
Z pomocą
przychodzi poniższa krótka lista czynników sukcesu
witryny internetowej w Google po wprowadzeniu aktualizacji Pingwin 3.0, którą opracował dr Artur Strzelecki z
Uniwersytetu Ekonomicznego w Katowice i opublikował na stronie Silesia SEM. Doradza on co
następuje:
- dywersyfikuj miejsca pochodzenia
odnośników, - dywersyfikuj treść odnośników,
- optymalizuj strony tak, żeby
zachwycały oglądających, - stawiaj na rozpoznawalność marki,
- nie upychaj słów kluczowych na
stronie, - niech strona będzie obecna w
społecznościach, na forach i portalach tematycznych.
Jeżeli jako właściciel stron internetowej dbasz o powyższe
elementy, to z pewnością pomoże jej to nie tylko dobrze wyświetlać się w
wyszukiwarce, ale także spełni oczekiwania użytkowników, którzy już dotarli na
stronę internetową.
Prowadząc stronę w internecie, nie należy opierać jej
funkcjonowania wyłącznie o ruch, który będzie pochodził z wyszukiwarki Google. Gdyby się okazało, że strona
straci w oczach wyszukiwarki, to zubożeje lub wyczerpie się jedyne źródło, skąd
przychodzili internauci.
W pewnej mierze
wynika to z monopolistycznej
pozycji, jaką
osiągnęła wyszukiwarka Google na świecie i w naszym kraju. W Polsce 96% zapytań
kierowanych do wyszukiwarek trafia do Google. Wobec tego Google może sobie pozwolić
na wiele zmian, które mają na celu wymuszenie na właścicielach stron
określonych postaw i działań związanych z trzymaniem się wytycznych dla
webmasterów publikowanych przez tę firmę. Dopóki nie pojawi się inny
konkurent na tyle silny, by zagroził pozycji Google w obszarze wyszukiwania,
każdy, kto chce być widoczny w internecie, musi liczyć się z wymaganiami i
oczekiwaniami, jakie ma Google.





