Na Twitterze internauci informują o zmianach, jakie zauważyli podczas wyszukiwania obrazów. Jedną z najistotniejszych nowości jest usunięcie podpisów spod miniatur wyświetlanych w wynikach wyszukiwania. Obecnie szczegóły pojawiają się dopiero po najechaniu kursorem na wybrany obraz. Strona jest teraz wypełniona po brzegi grafikami, co z pewnością ułatwi odnalezienie interesującego obrazka.
>>Czytaj także: Google przyśpiesza dzięki Caffeine
:[IMG-b8d43]:Warto zauważyć, że podobny układ znajduje się od dawna w konkurencyjnej wyszukiwarce Microsoftu – Bing. Użytkownicy już teraz zarzucają gigantowi czerpanie z pomysłów konkurencji, a ostatnio szczególnie uwidoczniło się to po wprowadzeniu obrazkowego tła do głównej strony wyszukiwarki, co nawiasem mówiąc okazało się nietrafionym pomysłem.
Nie jest to pierwsze podejście do rewolucji w wyglądzie strony wyszukiwania. W 2007 roku gigant z Mountain View po raz pierwszy usunął podpisy spod obrazków, co spotkało się z bardzo dużym niezadowoleniem użytkowników, po czym szybko przywrócono standardowy układ. Czy podobnie będzie tym razem?





