Anna Streżyńska pełni funkcję Prezesa UKE od roku 2005. Dla rozwoju rynku internetowego jest to kawał czasu. Wzrost i zmiany na tym rynku były nieuniknione, ale przynajmniej część tych zmian była wynikiem działań UKE.
Na stronie urzędu pojawił się dokument pt. Podsumowanie kadencji Prezesa UKE – rynek telekomunikacyjny – 2006-2011. Na jego 28 stronach opisano, jak wyglądał rynek usług telekomunikacyjnych w 2005 r., jak wygląda teraz, jakie podjęto działania, jakie są nowe wyzwania itd.
Warto zajrzeć do dokumentu, aby odświeżyć sobie pamięć o nie tak danych czasach. Raport przypomina, że w roku 2005 łączna liczba wszystkich dostępów (przewodowych i bezprzewodowych,
wąsko- i szerokopasmowych) wyniosła niecałe 2 mln linii. Dostęp wdzwaniany (dial-up) stanowił sposób na połączenie się z siecią dla co czwartego internauty.
>>> Czytaj: TP nie zapłaci 338 mln zł kary
Największy udział w liczbie wszystkich dostępów do internetu w sektorze klientów
indywidualnych stanowiły łącza o przepustowości powyżej 144 kbit/s (58%), 35%
łącza o przepływności poniżej 144 kbit/s, zaś obsługiwane przez systemy komórkowe
zaledwie 3% wszystkich dostępów do sieci internet. Za łącze o prędkości 1 Mbit/s użytkownik płacił TP w 2005 r. ok. 140 zł.
W ubiegłym roku wszystko wyglądało inaczej. Na
koniec 2010 r. liczba łączy BSA, na których operatorzy alternatywni świadczyli usługi
detaliczne, wyniosła prawie 526 tys. Odnotowano zatem znaczący ich przyrost
względem 2006 r., kiedy ich liczba wynosiła… 59 sztuk. Zauważalny był również wzrost
liczby lokalnych pętli abonenckich uwolnionych w oparciu o postanowienia oferty
ramowej opisującej zasady dostępu do lokalnej pętli abonenckiej (LLU). Na jej
podstawie TP na koniec 2010 r. uwolniła prawie 130 tys. pętli.
W 2010 r. już ponad 45% gospodarstw
domowych korzystało z internetu szerokopasmowego. Liczba użytkowników korzystających z internetu za pośrednictwem sieci
komórkowych (modemy 2G/3G) wyniosła ok. 3,5 mln. W grudniu 2010 r. za łącza o prędkości 1 Mbit/s, przy umowie na 24 miesiące,
użytkownik płacił TP 44 zł, a więc o 70% mniej niż w 2005 r.
Działania UKE
Trudno oceniać, jak duży wkład w te zmiany miał Prezes UKE. Warto jednak wymienić niektóre z jego działań:
- Jednym z pierwszych działań Prezesa UKE było ustalenie, w maju 2006 r., oferty
określającej warunki dostępu do lokalnej pętli abonenckiej TP poprzez dostęp do węzłów sieci telekomunikacyjnej na potrzeby sprzedaży usług szerokopasmowej transmisji danych (ang. Bitstream Access, BSA). TP zareagowała obniżką cen. - Problemy współpracy TP z operatorami alternatywnymi skłoniły Regulatora do
podjęcia w 2008 r. prac nad nałożeniem na TP nowego środka regulacyjnego
w postaci rozdziału funkcjonalnego. Zaowocowało to zmianą podejścia TP do działań UKE. W wyniku uprzednich negocjacji Prezes UKE odstąpił warunkowo od
rozdziału funkcjonalnego. W październiku 2009 r. podpisane zostało Porozumienie
TP-UKE. - Doprowadzono do rozdzielenia świadczenia
przez TP usług telefonicznych od usług stałego dostępu do internetu (neostrada tp). - Do 2010 r. proces przenoszenia numerów trwał nawet ponad dwa miesiące. Dzięki
inicjatywie Prezesa UKE proces ten został skrócony do jednego dnia w przypadku
telefonii ruchomej i dwóch tygodni w przypadku telefonii stacjonarnej.
O innych działaniach można poczytać we wspomnianym dokumencie. Jeśli chodzi o wyzwania, to Prezes UKE dostrzega problemy związane ze stymulowaniem inwestycji oraz ustaleniem zasad dotyczących neutralności sieci oraz dysponowania częstotliwościami radiowymi. W jego opinii korzystne byłoby ustalenie jednego regulatora dla rynków telekomunikacji i mediów, które w ostatnich czasach bardzo się do siebie zbliżyły.





