Badania UKE zostały wykonane za pomocą systemu zdalnego badania jakości usług telekomunikacyjnych autorstwa Instytutu Łączności. Objęły zarówno przedsiębiorcę wyznaczonego do świadczenia usługi powszechnej (TP), jak i wybranych operatorów alternatywnych. Określone wartości mierzonych wskaźników, do których odnoszone są wyniki badań mają charakter obligatoryjny jedynie dla TP, gdyż świadczy ona usługę powszechną.
W siódmym rozdziale raportu UKE gdzie przedstawiono wyniki badań czytamy m. in., że w zakresie pomiarów dotyczących stopy nieskutecznych wywołań stwierdzono duży odsetek nieskutecznych wywołań w obrębie niektórych central. Ma to wpływ na liczbę nieskutecznych wywołań w ruchu krajowym dla tych relacji, w których te centrale występują.
Stwierdzono również zawyżoną wartość wskaźnika nieskutecznych wywołań dla połączeń wychodzących z danej centrali. Ruch krajowy wychodzący z ponad 60% central cechował wskaźnik nieskutecznych wywołań powyżej 0,5%.
Jeszcze wyższy był wskaźnik nieskutecznych wywołań w ruchu pomiędzy sieciami różnych operatorów. Dla połowy badanych operatorów wynosi on ponad 1%. Według UKE wskazuje to wyraźnie na to, że współpraca między TP oraz operatorami alternatywnymi nie układa się dobrze.
UKE zwraca tez uwagę na to, że w kwestii nieskutecznych wywołań wyniki dostarczone przez TP bardzo różnią się od wyników badań UKE. Przyczyną tych niezgodności mogą być m.in. różnice w porze dnia wykonywania pomiarów. UKE prowadzi pomiary w godzinach od 8 do 18.
Raport Urzędu zwraca też uwagę m. in. na długi czas zestawiania połączeń. W Sieci TP wartość średnia (w ujęciu strefowym) przekracza 2 s i dochodzi do wartości 2,8 s, a czas zestawiania 95% krajowych przekracza 5 s i dochodzi do wartości 5,4 s. Całą krajową sieć telekomunikacyjną cechuje wartość średnia dochodząca do 3,8 s, a czas zestawiania 95% krajowych przekracza 8,9 s (np. dla strefy Biała Podlaska).
Również w tym przypadku dane pomierzone przez UKE, a dostarczone przez TP S.A. znacznie
się różniły. W ocenie UKE zarówno stopa nieskutecznych wywołań, jak i czasy zestawiania połączeń pokazują, że nad jakością usług telefonicznych nadal trzeba pracować.
UKE podaje też, że w toku prowadzonych badań jakości jego pracownicy odczuli brak skutecznej współpracy z obsługą central. Wielokrotnie obserwowano długotrwałe blokowanie niektórych linii, co utrudniało badania i podnosiło ich koszty. Operatorzy często też nie informowali UKE o zmianach w sieci takich, jak np. wymiana centrali.





