Szwajcaria: P2P pozostaje legalne

02-12-2011, 20:10

Nie będzie zmian w prawie autorskim Szwajcarii. Powód? Proponowane rozwiązania byłyby za drogie, ograniczałyby wolność słowa lub były niezgodne z umowami międzynarodowymi.

Czas zwiększonych wydatków zbliża się nieubłaganie.

>> Sprawdź konto z kartą otwartą na dzisiaj <<

0 zł za prowadzenie rachunku, użytkowanie karty debetowej i wypłaty gotówki!


Przedstawiciele przemysłu muzycznego i filmowego w wielu krajach narzekają, że piractwo zabiera im sporą część przychodów. Do swojego poglądu próbują przekonać także władze, by te przejęły inicjatywę w walce ze szkodliwymi, ich zdaniem, zjawiskami. Francja, Irlandia czy Nowa Zelandia to tylko kilka krajów, gdzie zostało uchwalone odpowiednie prawodawstwo. Tego samego oczekiwano również od rządu Szwajcarii.

Czytaj także: IFPI podejrzana o antykonkurencyjne praktyki

Od zeszłego roku rząd w Bernie zastanawia się, co z problemem zrobić. Jak pokazują statystyki, jeden na trzech mieszkańców federacji pobiera z sieci muzykę, filmy lub gry komputerowe. Byłoby więc z kim walczyć. Przeprowadzono badania na temat wpływu, jaki pobieranie plików ma na społeczeństwo. Wyniki zaprezentowało Ministerstwo Sprawiedliwości - są one jednoznaczne. Nie stwierdzono konieczności dokonywania zmian w prawie autorskim.

Obecnie obowiązujące w tej alpejskiej republice prawo zezwala na pobieranie plików chronionych prawem autorskim na własny użytek. Jest to unikalne rozwiązanie prawne. Raport zauważa, że osoby, które korzystają z serwisów p2p czy torrentowych nie wydają przez to mniej pieniędzy na rozrywkę - ich budżet ma być bowiem mniej więcej stały. Oznacza to, że działalność w internecie ma jedynie charakter wspomagający, więc przemysł rozrywkowy z finansowego punktu widzenia nie cierpi.

Czytaj także: Australia: Za p2p nie odetną internetu

Ponadto podparto się raportem holenderskich badaczy, którzy stwierdzili, że dzielący się plikami internauci częściej bywają na koncertach czy też kupują więcej gier. Podniesiono także koszty wprowadzania rozwiązań, jakie obowiązują chociażby we Francji - podano kwotę 12 milionów euro, jaka w tym roku miała zostać już wydana na wdrożenie Hadopi. Szwajcarzy są zdania, że jest to kwota nie do zaakceptowania.

Innym problemem jest także legalność tego typu rozwiązań. Warto przypomnieć, że w czerwcu Komisja Praw Człowieka ONZ uznała odcinanie dostępu do internetu za sprzeczne z prawami człowieka. Miesiąc później Organizacja Bezpieczeństwa i Współpracy w Europie uznała dostęp do internetu za prawo człowieka.

Raport podkreśla także, że w grę nie mogą wchodzić ani filtrowanie stron internetowych, ani też blokowanie - ograniczałoby to bowiem wolność słowa. Nawet gdyby rozwiązania te wprowadzono, istnieje wiele sposobów na ich ominięcie. Berno więc realnie patrzy na obecną sytuację.

Jaki z tego wniosek dla przemysłu rozrywkowego? Będzie się musiał dostosować. Szwajcaria bowiem tak łatwo prawa nie zmieni.

Czytaj także: Likwidacja piractwa przyniosłaby wytwórniom tylko 60 mln dolarów?



Sprawdź, który bank może zaproponować Ci najtańsze kredyty gotówkowe, najlepsze kredyty hipoteczne, kredyty dla firm, bezpłatne konta osobiste, konta firmowe czy najlepiej oprocentowane lokaty >>
Przepisy na coś słodkiego z kremem Nutella
To warto przeczytać














Tematy pokrewne:  

tag wymiana plikówtag Szwajcariatag prawa autorskietag p2p
  
znajdź w serwisie


RSS - Wywiad
Wywiad  
RSS - Interwencje
RSS - Porady
Porady  
RSS - Listy
Listy  
Jak czytać DI?
RSS
Copyright © 1998-2021 by Dziennik Internautów Sp. z o.o. (GRUPA INFOR PL) Wszelkie prawa zastrzeżone.