Jak zauważyła agencja Reuters: „Vita pojawiła się na rynku, który może właśnie się załamywać”. Użytkownicy, którzy decydują się na mobilną rozrywkę, w pierwszej kolejności myślą raczej o smartfonach czy tabletach.
Czytaj także: Sony położy większy nacisk na sieć
– Vita jest naprawdę świetna, jednak nie widzę żadnego prawdziwego powodu, dla którego miałbym ją kupować – powiedział 22-letni Josh Calixto, którego ostatnim urządzeniem tego typu była konsola Nintendo DS Lite zakupiona trzy lata temu. – Nie czuję, żeby była warta moich pieniędzy.
Przypadek Calixto nie jest odosobniony – zauważa agencja Reuters. Przy cenie około 250 dolarów Sony Vita, koszt nabycia urządzenia jest porównywalny do PlayStation czy Xboksa. Prawdziwy problem stanowi jednak to, co klienci już teraz mają w kieszeniach – smartfony i tablety. Nowoczesne urządzenia tego typu wyposażone są w bardzo mocne procesory, na których uruchamianie nawet zaawansowanych graficznie gier nie stanowi żadnego problemu.
Pomimo sceptycyzmu wśród analityków Sony informowało o świetnych wynikach sprzedaży urządzenia w pierwszych dniach dostępności. Przedstawiciele japońskiej korporacji zapewniali również, że to właśnie gry pozwolą w przyszłości wyrwać się firmie z finansowych problemów. Sony spodziewa się zakończenia roku fiskalnego ze stratą na poziomie 2,9 miliarda dolarów.





