Skype cenzuruje wiadomości w Chinach

30-01-2012, 11:00

Popularna usługa Skype, która umożliwia rozmowy wideo, a także czat tekstowy, przyznała się do cenzurowania niektórych wiadomości na rynku w Chinach - poinformował serwis "Financial Times".

Według gazety Financial Times władze usługi Skype zostały zmuszone do cenzurowania niektórych fraz w zamian za możliwość dotarcia do gigantycznej społeczności internautów w Chinach. Blokady wciąż można jednak obejść, korzystając z tunelowania VPN.

Czytaj także: Chińscy mikroblogerzy będą musieli weryfikować swoją tożsamość

Wśród blokowanych fraz na tekstowym czacie znajdować się mają m.in. "Dalai Lama", "Tiananmen Square" czy "Falun Gong". W ostatnich dniach temat cenzury w sieci jest coraz częściej poruszany w związku z kontrowersyjnymi propozycjami ustaw SOPA czy ACTA. Niedawno do niechlubnej listy dołączył również Twitter, który zapowiedział blokowanie niektórych treści wskazywanych przez wybrane rządy.

Niklas Zennstrom, znany szerzej jako twórca aplikacji Skype, a także obecny dyrektor generalny firmy, nie krył, że chiński rynek kieruje się swoimi prawami. Biorąc jednak pod uwagę 1,3 miliarda osób zamieszkujących tamte tereny, wizja opuszczenia kraju prawdopodobnie jest scenariuszem, którego korporacja wolałaby uniknąć.

- Można lubić lub nie prawa i regulacje w Wielkiej Brytanii, Niemczech czy Stanach Zjednoczonych, jednak jeśli decydujesz się prowadzić tam firmę, musisz ich przestrzegać - tłumaczy Zennstrom. - Można lobbować na rzecz zmiany prawa, ale najpierw trzeba się do niego zastosować. Chiny nie są tutaj żadnym wyjątkiem.

Czytaj także: Google+ usprawnia obsługę tagów (wideo)


Źródło: Financial Times
Przepisy na coś słodkiego z kremem Nutella
Tematy pokrewne:  

tag wiadomościtag SOPAtag Skypetag Niklas Zennstromtag Chinytag cenzuratag ACTA
  
znajdź w serwisie


RSS - Wywiad
Wywiad  
RSS - Interwencje
RSS - Porady
Porady  
RSS - Listy
Listy