Polityk ma nosić plakietkę sponsora? Internauci chcą takiego wymogu

26-03-2013, 08:35

Niech politycy noszą plakietki firm i organizacji, które ich wspierają - ten pomysł jest dość stary, ale amerykańscy internauci wykorzystali platformę Białego Domu do złożenia petycji, która zyskuje poparcie. Byłoby ciekawie, gdyby podobne propozycje pojawiły się w Polsce.

W Dzienniku Internautów lobbing jest stałym tematem. Niektórzy nazywają go formą korupcji, inni powiedzą o zdrowej współpracy polityków ze społeczeństwem. Doświadczenie pokazuje jednak, że nie tyle lobbing jest problemem, ile przejrzystość działań lobbingowych.

Internauci wpadli na pomysł, jak zapewnić przejrzystość. Wystarczyłoby, aby politycy mieli obowiązek noszenia plakietek z symbolami ich sponsorów, podobnie jak kierowcy wyścigowi noszą symbole sponsorów na kostiumach. Amerykanom ten pomysł się nie tylko podoba. Oni chcą jego realizacji.

Petycja zyskuje poparcie

19 marca na platformie Białego Domu służącej do zgłaszania petycji, pojawiła się propozycja, by politycy musieli nosić logo sponsora. Autor petycji proponuje, by wielkość plakietki z logotypem była uzależniona od wielkości otrzymanej pomocy finansowej.

Przykładowo otrzymanie miliona dolarów na kampanię owocowałoby obowiązkiem noszenia plakietki na klatce piersiowej o szerokości do 20 cm. Darmowy posiłek od lobbysty mógłby reprezentować znaczek o wielkości guzika.

Pod petycją podpisały się ponad 22 tysiące internautów. Jeśli poprze ją 100 tysięcy internautów do dnia 18 kwietnia, administracja Obamy będzie musiała się jej przyjrzeć i odpowiedzieć obywatelom. Petycja już pokonała pierwszy istotny próg - zdobyła 150 głosów i dzięki temu da się ją znaleźć  na stronie Białego Domu. 

grafika

Ważniejszy wygląd czy przejrzystość?

Pomysł z przyczepianiem politykom plakietek jest niewątpliwie dobry z punktu widzenia przejrzystości działań władz. Jednym rzutem oka na salę obrad moglibyśmy ocenić, jak silny jest wpływ poszczególnych organizacji. Właściwie trudno znaleźć argument przeciwko takiemu rozwiązaniu...

No dobrze, jest jeden argument. Politycy wyglądaliby jak kolorowe pajace. Naruszono by obowiązujące od dawna zasady etykiety i ubioru, ale czy to jest dobry argument przeciwko temu pomysłowi? Czy elegancki wygląd powinien być ważniejszy od przejrzystości i uczciwości?

Osobiście uważam, że nie jest rozsądne kierowanie się tym, że "to by źle wyglądało". Poza tym politycy ceniący sobie elegancki wygląd mogliby łatwo to sobie zapewnić. Wystarczyłoby nie korzystać ze wsparcia finansowego instytucji, których symbolami człowiek nie chce się chwalić.

A może kostiumy partyjne?

W Polsce scena polityczna wygląda inaczej niż w USA, ale pomysł i tak jest do rozważenia. Być może należałoby stworzyć "kostiumy partyjne" z odpowiednimi oznaczeniami sponsorów danej partii. Na tych kostiumach dodatkowo byłoby miejsce na plakietki osobiste.

Sonda
Czy politycy powinni nosić plakietki sponsorów?
  • tak
  • nie
  • waham się
wyniki  komentarze

Nawet jeśli uznacie ten pomysł za absurdalny, zwróćcie uwagę na jedną rzecz. Ludzie nie zgłaszają takich pomysłów bez powodu. Wszystko sprowadza się do potrzeb współczesnego społeczeństwa, które chce obserwować lobbing.

Ludzie, składając takie petycje, mówią "chcę wiedzieć, kto wpływa na tworzenie prawa". Oczywiście istnieją rejestry lobbystów i teoretycznie wszystko jest jawne, ale musicie przyznać, że plakietka na piersi polityka to byłby przeskok na wyższy poziom w dziedzinie przejrzystości.

Czytaj także: Czy to dobrze gdy poseł zgłasza projekt od lobbysty? Jeszcze o "skandalu kopiuj-wklej"


Przepisy na coś słodkiego z kremem Nutella
  
znajdź w serwisie

RSS  
RSS  

RSS - Wywiad
Wywiad  
RSS - Interwencje
RSS - Porady
Porady  
RSS - Listy
Listy