Poczta Polska: Jesteśmy terminowi

Poczta Polska wprowadza nowe usługi, pracuje nad reorganizacją sieci placówek, a także nad restrukturyzacją zatrudnienia i lepszym wykorzystaniem swoich pracowników – Dziennik Internautów rozmawiał ze Zbigniewem Baranowskim, rzecznikiem narodowego operatora pocztowego.

Pod koniec sierpnia Urząd Komunikacji Elektronicznej przedstawił wyniki kwartalnych badań terminowości doręczeń przesyłek listownych przez Pocztę Polską. Okazało się, że po raz kolejny narodowy operator nie spełnia wymagań, jakie nakłada na niego rozporządzenie Ministra Infrastruktury. O opinię w tej sprawie Dziennik Internautów zapytał Zbigniewa Baranowskiego, rzecznika Poczty Polskiej.

Zbigniew BaranowskiDI: Czy Poczta Polska zgadza się z wynikami kontroli UKE?

Zbigniew Baranowski, rzecznik Poczty Polskiej: Badania UKE powstały w oparciu o
metodologię, która nie była nam znana ani udostępniona. Trudno więc w tym
kontekście odnieść się do ich wyników. Będziemy rozmawiać z Urzędem na ten
temat, tym bardziej że badania przeprowadzane systematycznie na zlecenie
Poczty Polskiej, realizowane przy udziale niezależnych respondentów,
pokazują zupełnie inny obraz terminowości doręczeń.

 

DI: Jakie są plany odnośnie dalszej restrukturyzacji zatrudnienia?

ZB: Prezes Poczty Polskiej skierował do
związków zawodowych działających w firmie zawiadomienie o zamiarze przeprowadzenia zwolnień grupowych. Zawiadomienie zostało wysłane także do
Rady Pracowników, do właściwego dla siedziby pracodawcy Urzędu Pracy m.st. Warszawy oraz do Powiatowych Urzędów Pracy na terenie kraju. Zwolnieniami będzie objętych około 2,4 tys. osób. Część z nich znajdzie pracę w innych miejscach przedsiębiorstwa, głównie w eksploatacji. Dodatkowo ponad 5,7 tys. pracowników dotyczyć będzie zmiana warunków pracy
i płacy.

DI: Czy planowane jest wprowadzenie nowych usług?

ZB: W lutym br. pojawiło się zmodyfikowane PZW – pocztowe zlecenie wypłaty. To szybki transfer gotówki, pozwalający adresatowi w dowolnym urzędzie pocztowym odebrać przesłane pieniądze z innej placówki pocztowej w ciągu zaledwie 30 minut. W 2010 r. Poczta wprowadzi e-przesyłkę, aktualnie testowaną, a przygotowaną dla potrzeb handlu elektronicznego i klientów kupujących towary w internecie. Klienci po powiadomieniu SMS-em lub e-mailem będą mogli odebrać towar w wybranym miejscu i czasie. Natomiast od początku 2010 roku klienci będą mogli również śledzić swoje przesyłki rejestrowane poprzez stronę internetową.

DI: Jest szansa, by pojawiło się więcej listonoszy?

ZB: w ciągu ostatniego roku znacznie wzrosła
liczba pracowników w tzw. eksploatacji pocztowej, przy jednoczesnym
zmniejszeniu liczby pracowników administracyjnych.
O 633 etaty zwiększyła się liczba pracowników służb eksploatacyjnych
(listonosze – wzrost o 314 etatów, pracownicy ekspedycji i rozdzielni –
o 135, pracownicy zaplecza pocztowego – 125 etatów więcej). Aktualnie
zatrudnienie w Poczcie Polskiej wynosi (stan na koniec czerwca 2009 roku)
96 031 etatów, w tym m.in. służby eksploatacyjne – 72 361 etatów
(listonosze – 26 007, pracownicy ekspedycji i rozdzielni – 12 915, służby
obsługi klienta, pracownicy okienkowi – 21 102 etatów).

DI: Czy planowana jest redukcja placówek pocztowych?

ZB: W tej chwili Poczta Polska dysponuje siecią ponad 8400 placówek. Obecnie
trwają prace nad ostatecznym kształtem planu reorganizacji placówek
pocztowych. W pierwszej kolejności będziemy przekształcać urzędy pocztowe
przede wszystkim w małych miejscowościach, gdzie zdecydowana większość
placówek jest nierentowna, a zgodnie z prawem Poczta Polska musi je
utrzymywać. Przekształcenie będzie polegało na utworzeniu np. filii czy
agencji w miejsce urzędu pocztowego. Jednym z pomysłów jest także
uruchomienie mobilnych placówek w małych miejscowościach. Jednak czy i ile
takich placówek powstanie, będzie można określić dopiero po przekształceniu
niektórych urzędów w filie czy agencje.

Michał Chudziński