W 2008 r. dokonywanie zakupów online deklarowało 66 proc. badanych, rok później ten odsetek wyniósł 67 proc., z kolei w 2010 r. wzrósł do 74 proc. Dla porównania, badania realizowane w innych krajach Europy Środkowo-Wschodniej wskazują, że wśród naszych sąsiadów – Czechów, Słowaków i Ukraińców – zakupy online są jeszcze bardziej popularne. Deklarowało je 84 proc. czeskich internautów i 82 proc. słowackich internautów.
Z jaką częstotliwością Polacy dokonywali zakupów przez internet? Wyniki raportu „E-commerce w oczach internautów” wskazują, że 43 proc. respondentów dokonywało zakupy kilka razy do roku, a 13 proc. kilka razy w miesiącu.
:[IMG-d776b]:Jakie czynniki skłaniają internautów do zakupów online? Przede wszystkim jest to oszczędność czasu – taką odpowiedź wskazało 51 proc. internautów. Kolejne wymieniane cechy to: niższe ceny niż w tradycyjnym sklepie (50 proc.), dostępność towarów trudnych do zakupienia gdzie indziej (45 proc.), a także promocje, rabaty i konkursy (27 proc.). Tę ostatnią cechę polscy internauci wymieniali częściej niż Czesi (4 proc.), Słowacy (3 proc.) oraz Ukraińcy (11 proc.).
Czytaj też: Polacy szturmują sklepy internetowe
Gdzie kupujemy? W odróżnieniu do naszych sąsiadów, wolimy zakupy na aukcjach niż w e-sklepach. Korzystanie z serwisów aukcyjnych w ubiegłym roku deklarowało 80 proc. polskich internautów kupujących online, w e-sklepach kupowało 68 proc., porównywarek cen używało 60 proc., a zakupy grupowe przyciągnęły 16 proc. respondentów.
Dla porównania, internauci w Czechach, na Słowacji i Ukrainie chętniej korzystali ze sklepów online niż z aukcji internetowych.
Co skłoniłoby polskich internautów do częstszych zakupów w sieci? Wyniki raportu „E-commerce w oczach internautów” wskazują, że rośnie liczba internautów, którzy deklarują zwiększenie częstotliwości zakupów online, w przypadku gdyby zmalały koszty dostarczenia towaru – w 2009 r. taką odpowiedź wskazywało 18 proc., a rok później już 23 proc. internautów.





