Rzekome negocjacje na temat sprzedaży Twittera okazały się tylko plotkami. W zamian otrzymaliśmy jednak kolejną informację odnośnie kierunku rozwoju serwisu.
Pojawiające się od pewnego czasu w mediach pogłoski o trwających negocjacjach i sporych sumach, jakie za Twittera skłonni byli zapłacić Apple czy Google, mogły być faktycznie jedynie plotkami. Biz Stone, jeden z twórców serwisu, zaprzeczył w programie telewizyjnym "The View", jakoby Twitter miał zostać sprzedany.
Przypomnijmy, że w ostatnim czasie informowaliśmy o możliwym przejęciu Twittera przez firmę Steve'a Jobsa za sumę 700 milionów dolarów. Miesiąc wcześniej media donosiły o rzekomych planach Google związanych z serwisem. Deklaracja jego przedstawicieli zdaje się kończyć dyskusję na ten temat. Przynajmniej na razie.
Santosh Jayaram, jeden z szefów firmy, wspomniał także o planach związanych z rozwojem serwisu. Obecnie trwają prace nad wyszukiwarką, która indeksowałaby strony internetowe, do których linki użytkownicy umieszczają w swoich postach. Jednocześnie miałby powstać system oceniania użytkowników, który powiązany ma być z wyszukiwarką adresów, dzięki czemu wyniki wyszukiwania mają być bardziej wiarygodne.
Podkreślił on jednak, że Twitter nie ma stać się alternatywą dla Google, a raczej uzupełnieniem. Dzięki niemu ma być możliwy natychmiastowy dostęp do najbardziej aktualnych wydarzeń. W tym kontekście przypomniał zeszłoroczny atak terrorystyczny na obiekty w Bombaju - właśnie dzięki Twitterowi internauci na całym świecie mieli dostęp do najświeższych informacji z tego indyjskiego miasta - podaje serwis PC World.
Artykuł może zawierać linki partnerów, umożliwiające rozwój serwisu i dostarczanie darmowych treści.
Stopka:
© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o. Wszelkie prawa zastrzeżone.