Microsoft Kumo konkurencją dla Google?

Gigant z Redmond testuje od zeszłego miesiąca swoją wyszukiwarkę nowej generacji – Kumo, ale
nie podaje dokładnej daty uruchomienia usługi. Możliwe jednak, że oficjalny start już wkrótce – jak donoszą czytelnicy serwisu Neowin, w jednym z budynków Microsoftu pojawił się podobno zegar odliczający ostatnie 40 dni do startu Kumo.

Koniec odliczania wspomnianego zegara zdaje
się zbiegać z przemówieniem nowego szefa online Qi Lu, który jest na
liście prelegentów podczas konferencji SMX Advanced, zaplanowanej na
3 czerwca. Zarówno konferencja, jak i koniec odliczania zgrywa się też w
czasie wielką kampanią reklamową dla Kumo, która wedle doniesień ma się
rozpocząć latem br.

Mimo że Microsoft testuje wyszukiwarkę pod nazwą roboczą Kumo, to
przedstawiciele firmy powiedzieli, że jest to tylko jedna z kilkunastu
nazw, jakie rozważają.

Microsoft pozostaje wciąż na odległej, trzeciej pozycji na rynku
wyszukiwarek, za plecami Google i Yahoo. Pozycja ta sprawia, że trudno mu uzyskać zasięg potrzebny do zarobienia dużych pieniędzy w tej
dziedzinie. Nawet w swoich czterech ścianach Microsoft ma
problem z przekonaniem pracowników do używania własnej wyszukiwarki, co
niedawno potwierdził członek zarządu, Yusuf Mehdi.

Wczesne zrzuty ekranu Kumo pokazują, że odnowiona wyszukiwarka skupia
się na kilku obszarach, uwzględniając próbę rozbicia zapytania na kilka
bardziej szczegółowych opcji. Podczas wyszukiwania np. zwrotu „Audi”,
Kumo daje wynik w postaci zestawu wytłuszczonych faktów, takich jak cena
czy zużycie paliwa, następnie pokazuje ogólne wyniki wyszukiwania, a
na końcu wyniki wedle kategorii takich, jak „Części do Audi”, „Używane
Audi” czy „Akcesoria do Audi”.

Microsoft odmówił komentarza zarówno odnośnie odliczania, jak i planów wobec Kumo.

Michał Duda